Banki komercyjne miały zaparkowane w Szwajcarskim Banku Narodowym (SNB) w ubiegłym tygodniu 674 mld CHF, czyli o 4 mld CHF więcej niż tydzień wcześniej. To najmniejszy wzrost depozytów od miesiąca. Ekonomiści uznają, że jeśli idą w górę w okresie poszukiwania przez inwestorów tzw. bezpiecznych przystani, może to oznaczać interwencję banku centralnego na rynku walutowym w celu hamowania umocnienia franka. W ostatnim czasie zmianę depozytów mogą jednak powodować także operacje płynnościowe banku centralnego wynikające z wspierania gospodarki w okresie pandemii.

Prezes SNB, Thomas Jordan, a także Andrea Maechler z władz banku centralnego sygnalizowali niedawno, że bank centralny zwiększył intensywność interwencji w ostatnich tygodniach. Kurs franka zbliżył się do 1,05 za euro, czyli poziomu uznanego za umowną granicę, której możliwość naruszenia skłania SNB do interwencji.
W poniedziałek frank osłabia się o 0,06 proc. do 1,0513 za euro.