Snowcookie chce podbić światowe stoki

  • Marta Bellon
opublikowano: 06-11-2014, 00:00

Polacy stworzyli system wspomagający naukę jazdy na nartach, który zdobył aprobatę giganta high-tech.

Technologie wearable (czyli gadżety, które użytkownik nosi na sobie) to obecnie jeden z najszybciej rozwijających się trendów. Produkty z tej grupy łączą w sobie hardware oraz software. I są dowodem na to, że futurystyczne wizje hollywoodzkich reżyserów spełniają się szybciej, niż jesteśmy w stanie przewidzieć. Zaawansowane technologicznie gadżety zwiększają możliwości ludzkiego organizmu i pozwalają na rozwój umiejętności w sposób zarezerwowany do tej pory dla nielicznych. Przykładem takiego rozwiązania jest Snowcookie, urządzenie i aplikacja dla narciarzy i snowboardzistów, które pomaga poprawić technikę jazdy i podnosi poziom bezpieczeństwa uprawiania zimowych sportów. Stworzył je zespół Polaków, złożony z lekarza współpracującego z NASA — Marcina Kawalskiego, pioniera konstrukcji robotów medycznych — Zbigniewa Nawrata, i specjalisty od rzeczywistości wirtualnej — Piotra Łukasika.

Prywatny trener

Opracowany przez nich system to dwa urządzenia pomiarowe, po jednym na każdą nartę, połączone ze sobą bezprzewodowo. Trzecim elementem jest smartfon, który narciarz powinien trzymać w kieszeni na klatce piersiowej. Korzystając z czujników telefonu system rejestruje ruchy i pozycje ciała narciarza, który w słuchawkach słyszy komunikaty głosowe, podpowiadające mu, co powinien poprawić.

A na koniec może odczytać na smartfonie zebrane w czasie jazdy dane. — Snowcookie to produkt dla narciarzy rekreacyjnych. Zawodowcy korzystają już z podobnych urządzeń, ale bardzo kosztownych. My chcemy zwiększyć dostęp do tego typu rozwiązań. Tak by swoje umiejętności mogli podnosić też zwykli narciarze, nie tylko sportowcy — tłumaczy Marcin Kawalski, szef zespołu. Snowcookie to rodzaj wirtualnego, osobistego trenera.

— Nikt nie ma wątpliwości, że żywy trener jest dużo lepszy, ale jego dostępność i koszt współpracy z nim sprawiają, że nie wszyscy narciarze decydują się na naukę pod okiem profesjonalisty. Snowcookie nie zastąpi pracy trenera narciarskiego, ale ją uzupełni. Osobie, która już całkiem dobrze radzi sobie z jazdą na nartach, pomoże doszlifować styl. Ale my dajemy znacznie więcej niż możliwość nauki. Przygotowujemy całą masę własnych algorytmów i punktów za styl jazdy, które do tej pory nie były dostępne, a pozwalają zwiększyć radość ze współzawodnictwa — mówi Marcin Kawalski.

— Jesteśmy w ciągłym kontakcie z profesjonalnymi trenerami jazdy na nartach i to, co zaproponujemy klientom, będzie wypadkową wielu rozmów i współpracy z instruktorami. Doskonale wiemy, czego narciarze potrzebują. Proponujemy więc nie tylko podniesienie umiejętności, ale również zabawę przez naukę oraz większe bezpieczeństwo uprawiania tego sportu — dodaje Zbigniew Nawrat, fizyk–teoretyk członek Sekcji Biomechaniki oraz Sekcji Biomateriałów PAN.

Urządzenie jest wyposażone w system automatycznego wykrywania wypadków. Jeśli narciarz dozna kontuzji, przewróci się i nie będzie mógł wstać, Snowcookie wykryje to, że się nie porusza, i ostrzeże, że zamierza wysłać alarm do ratowników GOPR. Narciarz może go odwołać, jeśli nic mu się nie stało.

Kolejka po prototyp

Wynalazek polskiej ekipy docenił Intel. Zespół wziął udział w międzynarodowym konkursie „Make It Wearable” organizowanym przez globalnego giganta. Dotarł do finału, ale jury przyznało zwycięstwo projektowi Nixie, czyli latającej kamerze, którą można nosić na nadgarstku. Polacy nie odeszli z kwitkiem — nagrodą za dotarcie do półfinału było 50 tys. USD. Prace nad udoskonaleniemsystemu i urządzeń trwają, testy prowadzone były m.in. na austriackim lodowcu. Latem ekipa Snowcookie przeniesie się na drugą półkulę — do Argentyny.

— Ostatnio stworzyliśmy piątą wersję prototypu. Jesteśmy bardzo dobrej myśli. Wolę współpracy z nami wyraziło bardzo wiele firm, więc nie obawiamy się o dalsze losy projektu — mówi Marcin Kawalski.

Zespołowi udało się już pozyskać znaczącego partnera, producenta inteligentnych gogli — firmę Recon Instruments. W przyszłości wynalazek będzie z nimi kompatybilny. To właśnie na nich będą wyświetlane informacje ze Snowcookie, więc narciarz będzie je widział bezpośrednio przed sobą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu