- Konkurencja o kapitał jest coraz większa, musimy więc dostosowywać się – jako giełda – do tendencji panujących na rynku. Tym samym na dzień dzisiejszy notowania na rynku kasowym rozpoczynamy o godz. 9.00, a na rynku terminowym o godz. 8:30. Od 2009 roku najprawdopodobniej wydłużymy sesję o godzinę – powiedział Ludwik Sobolewski.
- Przez ostatnie kilka lat stawało się jasne, że kreował się „inwestor europejski”. Symboliczny, ale konkretny widział jak otwierały się giełdy w Europie Zachodniej. Do pełnego obrazu rzeczywistości brakowało mu notowań znad Wisły. GPW musi być silną i rozpoznawalną giełdą w Europie. Rynek akcji musi być dostępny, zwłaszcza od rana kiedy inwestorzy planują swoje inwestycje. Chcemy, jako GPW, aby swój handel planował w oparciu o parkiet nad Wisłą – dodał prezes giełdy.
To dobry krok, twierdzą analitycy. Wskazują, że do tej pory
zachodnioeuropejskie rynki były bardziej elastyczne. Inwestorzy byli
ograniczeni do handlu na tamtejszych parkietach. Na pewno zaostrzy się
konkurencja między europejskimi giełdami. Czy GPW na tym skorzysta? Czas pokaże
– twierdzą analitycy.