Sobolewski: to nie była panika

Radio PIN
opublikowano: 2008-10-21 10:15

Liczę, że w br. dociągniemy do mniej więcej 30 debiutów na rynku głównym GPW – powiedział we wtorkowej wypowiedzi dla radia PIN Ludwik Sobolewski, prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

Szef GPW uważa, że pierwsze notowanie warszawskiej giełdy na rynku publicznym może nastąpić w czerwcu 2009 r.

Ludwik Sobolewski jest przekonany o tym, że polski rynek kapitałowy pozbiera się z zapaści o wiele szybciej niż inne rynki. Jego zdaniem: „...na świecie zaczęło się już takie wielkie sprzątanie”.

Prezes GPW pytany przez radio PIN o piątkowe gwałtowne ruchy kapitału zagranicznego oraz o powód, dla którego nie zawiesił notowań, odpowiedział: ”Do zawieszenia notowań potrzebne byłyby jakieś dramatyczne spadki – jakaś tendencja do paniki na rynku. Panika według mnie oznacza, że wszyscy starają się uciec z rynku. A my na razie mieliśmy do czynienia z ostrą wyprzedażą”.

Szef giełdy warszawskiej przyznał, że to, co obserwujemy na giełdzie: "to kryzys, ale nie żaden nadzwyczajny. W ciągu ostatnich lat mamy i mieliśmy do czynienia z wieloma kryzysami, zatem ten, który ma miejsce obecnie, to nic szczególnego" - uważa prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie Ludwik Sobolewski.

Poranny gość Radia PIN przypomina tak zwaną "bańkę internetową", "kompromitację Ameryki korporacyjnej" oraz upadki Enronu, World.comu i Parmalatu w Europie. Szef stołecznego parkietu uważa, że przez ostatnie lata mamy do czynienia z ciągiem kryzysów:
  
Ludwik Sobolewski dodaje, że w tym świecie kryzysów Europa Środkowa jest swego rodzaju "bezpieczną przystanią", bo rozwija się według innej dynamiki wzrostu. Stąd Polska i inne kraje reginu dużo szybciej pozbierają się po skutkach międzynarodowego kryzysu finansowego.

Materiał został przygotowany przez  30 debiutów w br. na GPW30 debiutów w br. na GPW  .