Societe Generale zwolni 2 tys. osób

ET
opublikowano: 13-09-2011, 00:00

Grupa zwalnia obroty oraz ludzi. Ogranicza biznes oraz zatrudnienie. Odczuje je również Eurobank.

Grupa zwalnia obroty oraz ludzi. Ogranicza biznes oraz zatrudnienie. Odczuje je również Eurobank.

Kolejna międzynarodowa grupa bankowa obecna w Polsce tnie koszty i zapowiada cięcia etatów. Prawdopodobnie obejmą pracowników zatrudnionych nad Wisłą. Kilka tygodni temu plan oszczędnościowy ogłosiła brytyjska grupa HSBC, który oznacza m.in. likwidację 30 tys. miejsc pracy (bank zatrudnia 296 tys. osób na całym świecie). W Polsce bank zamierza ograniczyć aktywność tylko do bankowości korporacyjnej. Bankowość detaliczna ma zostać sprzedana. Wczoraj cięcia obwieścił francuski Societe Generale, które do 2013 r. mają przynieść 4 mld EUR oszczędności, głównie poprzez ograniczenie niektórych biznesów, ale również na skutek redukcji zatrudnienia. Relacje co do ich skali nie są spójne. W komunikacie grupa SocGen nie podaje, w jakich krajach planuje ograniczyć zatrudnienie. Z kolei "Le Figaro" w relacji z konferencji wymienia Czechy, Rosję, Rumunię, Polskę i Egipt, bez podania liczby przewidywanych zwolnień. Natomiast agencja Bloomberg informuje o 2 tys. miejsc pracy, ale na liście krajów objętych redukcjami nie wymienia Polski.

Biuro prasowe Eurobanku, który należy do SocGenu, nie chce komentować informacji grupy o redukcjach. Bank zatrudnia obecnie 3 tys. osób. Z naszych informacji wynika, że Eurobank już jest w trakcie zwolnień, które zaczęły się w czerwcu, obejmując 169 osób. Na tym cięcia mają się skończyć.

Od kilku kwartałów niewiele wiadomo o biznesie Eurobanku, który zaprzestał publikowania danych finansowych. Rynek spekuluje, że to ze względu na straty, jakie ponosi. Ostatni znany wynik dotyczy 2009 r., kiedy bank zarobił 99 mln zł, o połowę mniej niż rok wcześniej.

Eurobank od dawna nie błyszczy w grupie Societe Generale, o czym świadczy fakt, że od 2008 r. przestał być pokazywany w okresowych prezentacjach jako przykład udanego biznesu. Francuzi chwalą natomiast Czechów, Rosjan oraz Rumunów. We wspomnianym komunikacie prasowym, opublikowanym wczoraj, o Eurobanku również nie ma słowa. Mowa jest o silnym biznesie w Czechach, szybko rosnącej Rosji, wychodzącej na prostą Rumunii i o "bardzo satysfakcjonującej dochodowości" w basenie Morza Śródziemnego "w kontekście zmian politycznych jakie zachodzą w kilku krajach".

Eurobank przez lata specjalizował się w szybkich kredytach konsumenckich, udzielanych w oddziałach oraz w sieciach handlowych. Suma bilansowa banku w 2009 r. wynosiła 11 mld zł. Eurobank ma jedną z najliczniejszych sieci w kraju, liczącą ponad 500 placówek, z czego spora część działa na zasadzie franczyzy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy