Przewodniczący Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ "Solidarność" Stanisław Kogut nie wyklucza strajku na kolei.Zastrzegł jednak, że ewentualna decyzja może zapaść po spotkaniu Komitetu Protestacyjno-Strajkowego.
Kogut powiedział PAP w piątek, że posiedzenie Zespołu Trójstronnego ds. Kolejnictwa odbędzie się w środę 20 kwietnia. Związkowcy chcą zapytać stronę rządową i zarząd PKP, "dlaczego jest zapowiadana likwidacja pociągów bez konsultacji ze związkami zawodowym".
"Zarząd spółki +PKP Przewozy Regionalne+ stoi przed dramatyczną koniecznością ograniczenia ruchu pociągów" - poinformował w piątek w komunikacie rzecznik prasowy spółki Łukasz Kurpiewski.
Kurpiewski podał, że samorządy województw nie zawarły do piątku "umów na wykonywanie i dofinansowanie regionalnych przewozów pasażerskich" w 2005 roku. "W tej sytuacji, w bieżącym roku, na konto spółki nie wypłynęła jakakolwiek kwota" - czytamy w komunikacie.
PKP Przewozy Regionalne podała, że zaległości finansowe Urzędów Marszałkowskich wobec spółki z tytułu zrealizowanych przewozów w I kwartale 2005 r. wynoszą ponad 93 mln zł. Zobowiązania spółki tylko z tytułu dostaw energii za I kwartał tego roku wynoszą ponad 110 mln zł.
"Sytuacja taka stwarza realne niebezpieczeństwo odcięcia dopływu energii, co w konsekwencji może spowodować wstrzymanie ruchu pociągów w Polsce" - podała spółka.
Kurpiewski poinformował, że - zgodnie z rozporządzeniem resortu infrastruktury z kwietnia 2004 roku - wymagany termin podpisania umów na ten rok minął 12 czerwca 2004 roku. Koszty pociągów, uruchamianych przez przewoźnika, powinny być w pełni pokryte przychodami ze sprzedaży biletów wraz z dotacjami do ulg ustawowych oraz rekompensatą, wypłacaną na bieżąco przez poszczególne urzędy marszałkowskie.