Sonel kusi inwestorów wysoką rentownością

Kamil Zatoński
opublikowano: 2008-06-03 00:00

Ruszają zapisy na akcje producenta urządzeń pomiarowych

Tylko jeden dzień trwała budowa księgi popytu na akcje Sonelu, świdnickiego producenta urządzeń pomiarowych, wykorzystywanych głównie w branży budowlanej. Wyniki rozmów z inwestorami instytucjonalnymi, do których kierowane jest 2,5 z 3 mln oferowanych akcji, do zamknięcia tego wydania „PB” nie były znane. Nie była również znana cena emisyjna. Biorąc pod uwagę niewielkie w ostatnich tygodniach zainteresowanie funduszy akcjami małych i średnich spółek, można było mieć spore obawy o to, czy oferta dojdzie do skutku. Gdyby jednak się udało — zapisy w transzy małych inwestorów potrwają od dziś do czwartku. Jeden dzień dłużej na decyzję będą mieli duzi inwestorzy.

Szanse Sonelu na sukces oferty są jednak większe, niż konkurentów, którzy bezskutecznie próbowali zdobyć kapitał. Świdnicka firma ma bardzo wysokie wskaźniki rentowności (27 proc. na poziomie operacyjnym, 21-24 proc. netto), stabilnie się rozwija i ma silną pozycję rynkową. Główne czynniki ryzyka to z kolei uzależnienie wyników od koniunktury w branży budowlanej. Na razie dynamika produkcji jest przyzwoita, w kwietniu wyniosła 15 proc., ale nic nie trwa wiecznie. Kolejne zagrożenia to okres zwrotu z poczynionych w ostatnich miesiącach inwestycji w nowy zakład produkcyjny oraz ryzyko walutowe. Bilans atutów, zagrożeń, a także wspomnianej skłonności funduszy do inwestowania w małe firmy powinien skłonić zarząd do ustalenia ceny emisyjnej na poziomie niższym, niż cena maksymalna, równa 12 zł.

Pieniądze z emisji Sonel przeznaczy przede wszystkim na spłatę zadłużenia (26 mln zł), wykorzystanego na budowę i wyposażenie nowego zakładu. Przenosiny do niego już zakończono, a docelowo moce produkcyjne firmy zwiększą się dzięki temu nawet trzykrotnie. W tegorocznych wynikach jeszcze nie będzie tego widać, a skok przychodów w kolejnych latach uzależniony jest od wspomnianej niepewnej koniunktury w budownictwie.

Dom Maklerski PKO BP, oferujący akcje Sonelu, wycenił jedną akcję spółki metodą DCF na 9,62 zł, a metodą porównawczą (do Apatora i dwóch firm zagranicznych) na 6,7–10,6 zł. Wypadkowa tych wycen dała wartość 9,50 zł. Gdyby taka ostatecznie okazała się cena emisyjna, wskaźnik C/Z spółki za 2007 r. wyniósłby 19,8, a dla prognoz zarządu na ten rok — niespełna 16.

„PB” porównał Sonel do Radpolu, człuchowskiego producenta wyrobów termokurczliwych. Obie firmy, choć działają w innych niszach, charakteryzują m.in. podobne, bardzo wysokie marże oraz dominujący udział w niewielkim, wartym kilkadziesiąt milionów złotych rynku, w znacznym stopniu zamkniętym ze względu na wysokie bariery wejścia, powstałe przez duże zaawansowanie technologiczne produkcji. Porównanie wskaźników C/Z, EV/EBITDA i EV/przychody dało rezultat 9,30 zł za akcje Sonelu. Jeśli zarząd uplasuje całą emisję po wyższej cenie, będzie to sygnałem dużego zaufania, jakim instytucje obdarzyły zarząd. Powinno to wspierać notowania spółki już po ewentualnym wejściu na GPW.

W mln zł

2006 2007* 2008**

Przychody 23,2 27,2 31,0

Wynik operacyjny 6,2 8,1 8,5

Wynik netto 4,9 6,5 8,1

* wyniki szacunkowe ** prognoza zarządu

Kamil

Zatoński