Spada cena Optimusa

Zbigniew Bętlewski
opublikowano: 2000-04-06 00:00

Spada cena Optimusa

Od wtorku tematem wiodącym wśród inwestorów giełdowych (oczywiście poza spadkami na giełdach światowych) jest Optimus, a dokładnie umowa sprzedaży kontrolnego pakietu akcji przez Annę i Romana Klusków na rzecz BRE Banku i podmiotów z nim związanych oraz Zbigniewa Jakubasa.

NAJWIĘKSZE kontrowersje budzi cena sprzedaży akcji, która wynosi 142 zł. Jeżeli weźmie się pod uwagę obecną wycenę rynkową spółki, wydaje się, że jest to kwota dość niska (tym bardziej że przedmiotem transakcji są akcje uprzywilejowane co do głosu, dzięki którym kupujący przejmują kontrolę nad spółką). 260 mln zł, jakie państwo Kluskowie uzyskają za sprzedawany pakiet, wydaje się dość niską kwotą, jeżeli się weźmie pod uwagę bardzo dużą wartość portalu onet, jak również inne ciekawe aktywa, np. warszawskie nieruchomości, których rynkową wartość szacuje się na około 200 mln zł. Analitycy zgodnie orzekli więc, że cena transakcji jest bardzo niska i niekorzystna dla rynkowej wyceny Optimusa. Z drugą tezą trudno się nie zgodzić — po podaniu informacji o transakcji kurs spada.

JEDNAK dla mnie oczywiste jest, że transakcja została uzgodniona dużo wcześniej — kiedy abstrakcją wydawała się cena około 140 zł za akcję. Kupujący mogli mieć opcje kupna akcji Optimusa i obecnie doszło tylko do jej realizacji. Gdyby na rynek polski wcześniej dotarło szaleństwo internetowe, Roman Kluska być może sprzedałby swoje akcje, ale za zupełnie inną cenę. Tak więc orzekanie o obniżeniu wycen spółek internetowych w związku z zawartą transakcją jest według mnie chybione. O prawdziwej wartości Optimusa dowiemy się w momencie sprzedaży akcji spółki inwestorowi strategicznemu, który ma być (a może już jest) poszukiwany.

INNYM istotnym aspektem transakcji na akcjach Optimusa są z pewnością piętrzące się problemy związane z coraz bardziej rozbudowaną strukturą holdingu i poszukiwaniem inwestora strategicznego dla Optimusa. W tym kontekście dziwią jednak jeszcze niedawne zapowiedzi Romana Kluski dotyczące poszukiwania inwestorów strategicznych dla najważniejszych spółek wchodzących w skład holdingu Optimusa. Przecież wiedział on o mających nastąpić zmianach w akcjonariacie spółki i możliwej całkowitej zmianie koncepcji dalszego rozwoju Optimusa.