
Jak wynika z danych rządu USA, w czerwcu Stany Zjednoczone dodały najmniej miejsc pracy od 2,5 roku, chociaż utrzymujący się wysoki wzrost płac wskazywał na wciąż napięte warunki na rynku pracy.
Dane pokazujące wzrost zatrudnienia poza rolnictwem o 209 tys. miejsc pracy w zeszłym miesiącu nastąpiły po czwartkowym raporcie, że czerwcowe zatrudnienie w sektorze prywatnym gwałtownie wzrosło, co wywołało wyprzedaż w związku z obawami, że Rezerwa Federalna podejmie agresywne działania w celu podwyższenia stóp procentowych w celu ograniczenia inflacji.
Według wstępnych danych indeks S&P 500 stracił 12,42 punktu, czyli o 0,28 proc., docierając do poziomu 4399,17 punktu, podczas gdy Nasdaq Composite poszedł w dół o 18,33 punktu, czyli o 0,13 proc., dochodząc do pułapu 13.660,72. Natomiast indeks Dow Jones Industrial Average zaliczył deprecjację o 196,21 punktu, czyli o 0,58 proc., kończąc na poziomie 33 726,05.
Nadal powszechnie oczekuje się, że Fed podniesie stopy procentowe na posiedzeniu w tym miesiącu po przerwie w czerwcu, ponieważ wzrost zatrudnienia utrzymuje się powyżej tempa z dekady poprzedzającej pandemię.
Piątkowy raport o zatrudnieniu rozpoczyna pracowity miesiąc pełen danych, w tym raportów o inflacji i zyskach przedsiębiorstw przed posiedzeniem Fed pod koniec lipca.
Podczas piątkowej sesji ceny ropy wzrosły o około 3 proc. do najwyższego poziomu od dziewięciu tygodni. Notowania ropy Brent wzrosły o 1,95 USD, czyli o 2,6 proc., docierając do poziomu 78,47 USD za baryłkę, podczas gdy cena ropy West Texas Intermediate poszła w górę o 2,06 USD, czyli o 2,9 proc., dochodząc do pułapu 73,86 USD.
