Obniżka cen ropy naftowej przekłada się na poprawę koniunktury na europejskich rynkach akcji. Wzrostom przewodzą firmy transportowe i przewoźnicy lotniczy.
Zwiększenie dostaw ropy z Iraku oraz koniec strajku pracowników norweskiego sektora naftowego sprawiły, że cena surowca spadła do poziomu najniższego od prawie dwóch miesięcy. Dzięki temu firmy transportowe mogą obniżyć swoje koszty. Nic więc dziwnego, że firmy te cieszą się dziś największym wzięciem wśród inwestorów.
Walory British Airways drożeje na giełdzie w Londynie o ponad 1 proc., w Paryżu akcje Air France zyskują 2 proc., a we Frankfurcie papiery Lufthansy poszybowały o 3 proc. Zyskują także inne spółki, których wyniki w dużej mierze zależą od ceny ropy – firmy logistyczne, chemiczne czy branży turystycznej, np. Exel, TUI AG, Bayer czy BASF.
Wzrostem akcji zareagowali akcjonariusze holenderskiego Royal KPN na wiadomość o zwiększeniu kwoty przeznaczonej na wykupienie własnych akcji o 1 mld euro. Łącznie telekom chce wypłacić tą drogą akcjonariuszom 2,1 mld euro. W Amsterdamie notowania spółki idą w górę o około 4 proc.
Kurs Suezu, francuskiej spółki użyteczności publicznej rośnie po podniesieniu rekomendacji z neutralnej do „ponad rynek” przez J.P. Morgan Chase. Broker uznał, że obecny kurs nie odzwierciedla w pełni potencjału zysków spodziewanych po dokonaniu reorganizacji i cięciach kosztów.
KarstadtQuelle, niemiecka sieć sklepów z odzieżą drożeje ponad 4,5 proc. po tym jak prasa poinformowała o rzekomym zamiarze spółki zamknięcia około 30 niedochodowych placówek. Pociągnąć by to miało zwolnienie około 2,5 tys. pracowników. AS