Piątkowe notowania na europejskim rynku akcji wskazują na wzrost obaw dotyczących sytuacji gospodarczej. Tanieją spółki mocniej zależne od dobrej koniunktury. Nie pomogły im piątkowe zapowiedzi w Chinach zdecydowanej stymulacji wzrostu w postaci subsydiowania konsumpcji i inwestycji biznesu. Rynek czeka na publikację danych ISM o aktywności przemysłu USA w grudniu, które mogą wpłynąć na kierunek notowań za oceanem. Inwestorzy czekają również na wtorkowe dane o inflacji w eurolandzie w grudniu. Rentowność obligacji 10-letnich Niemiec, które są benchmarkiem dla długu państw strefy euro, rośnie w piątek do 2,39 proc. i jest najwyższa od tygodnia.
Podaż przeważa w 12 z 19 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Najmocniej tanieją akcje spółek motoryzacyjnych, surowcowych (po -1,0 proc.) oraz podróży i wypoczynku (-0,9 proc.). Największe wzrosty notują segmenty spółek finansowych (0,6 proc.), naftowych (0,5 proc.) i ubezpieczeniowych (0,3 proc.).
W Paryżu CAC40 spada o 0,7 proc. Tanieją 33 z 40 spółek z indeksu. Największe zniżki kursów notują koncern stalowy ArcelorMittal (-3,4 proc.), dostawca dóbr luksusowych Kering (-2,95 proc.) i koncern motoryzacyjny Stellantis (-2,9 proc.).
We Frankfurcie DAX traci 0,3 proc. Zmniejsza się wartość 28 z 40 niemieckich blue chipów. Największe spadki kursów notują lotniczy MTU Aero Engines (-1,7 proc.), półprzewodnikowy Infineon Technologies (-1,5 proc.) i chemiczny BASF (-1,2 proc.).
W Londynie spadek FTSE100 nie przekracza 0,1 proc. choć tanieją akcje 68 spółek z indeksu. Wśród najmocniej taniejących spółek są górnicze koncerny Antofagasta (-1,3 proc.), Anglo American (-1,2 proc.) i Rio Tinto (-1,1 proc.).
