Spadki mogą jeszcze potrwać

Mariusz Potaczała
opublikowano: 1999-11-05 00:00

Spadki mogą jeszcze potrwać

Ostatnie dni na krajowym rynku walutowym miały bardzo niekorzystny wpływ na złotego, który stracił ponad 2 proc. na wartości. USD/PLN notowany jeszcze w środę na poziomie 4,2300, w czwartek rano osiągnął rekordowo niski poziom 4,3300 PLN/USD. Przyczyną tak drastycznego spadku złotego jest, oczywiście, stale powiększający się deficyt na rachunku bieżącym, jak również niepewna sytuacja polityczna w kraju.

KRĄŻĄCE POGŁOSKI o dymisji wicepremiera Leszka Balcerowicza osłabiły już w środę po południu krajową walutę, która w późnych godzinach notowana była na poziomie 4,2900/50 PLN/USD i blisko 4,5000 PLN/EUR. Polscy uczestnicy rynku zaczęli reagować na powyższą informację dopiero w czwartek rano, co spowodowało dalsze osłabianie złotego do 4,3300 PLN/USD i 4,5400 PLN/EUR. Średnie odchylenie wynosiło wówczas 4,80 proc.

ZGODNIE z oczekiwaniami, spadek złotego spotkał się z werbalną interwencją ze strony NBP jak i członków RPP, co wpłynęło na chwilową stabilizację polskiej waluty w okolicach 4,0 proc. odchylenia od centralnego parytetu.

UWAŻAM jednak, że nie dojdzie do rezygnacji ministra finansów. Rozpad koalicji mógłby oznaczać powrót obydwu ugrupowań do opozycji. Zastanawiający jest fakt, że Balcerowicz nie zagroził rozpadem koalicji, a jedynie własną rezygnacją. Może to oznaczać, że stanowisko UW nie jest tak radykalne jak samego ministra, który jest autorem reformy. Gdyby UW pozostała w koalicji bez dotychczasowego lidera, byłaby to sytuacja idealna dla AWS, tracącego poparcie opinii z powodu ustępstw na rzecz lidera UW, który powszechnie jest niepopularny. Mało możliwe jest jednak aby UW nie poparła ministra, któremu zawdzięcza swoje sukcesy.

BIORĄC pod uwagę aktualną, bardzo niepewną sytuację polityczną, najbliższe dni na krajowym rynku zapowiadają się bardzo nerwowo. Naszym zdaniem, jakiekolwiek wsparcia mogące wpłynąć na umocnienie złotego powinno zostać wykorzystane przez importerów do zakupu walut obcych. Obawiamy się, że krajowa waluta może jeszcze stracić około 1 proc. na wartości, co spowoduje, że USD/PLN będzie notowany na poziomie 4,3500.

Możesz zainteresować się również: