Spadki na koniec kwartału

WST
opublikowano: 2010-03-31 22:09

Nerwowy przebieg miała ostatnia sesja pierwszego kwartału na amerykańskich giełdach. Nastroje pogorszyły dane z rynku pracy, stawiające pod znakiem zapytania odreagowanie (a przynajmniej szybkie) w amerykańskiej gospodarce. Indeksy zaczęły dzień od przeceny, co jakiś czas próbując odrobić straty. Ta sztuka lepiej wychodziła wskaźnikowi rynku technologicznego Nasdaq, który wyszedł nawet nad kreskę. W drugiej połowie sesji znów jednak zdecydowanie dominowali sprzedający.

Ostatecznie jednak wszystkie trzy główne wskaźniki odnotowały ujemne zmiany. Średnia DJ spadła o 0,47 proc. S&P500 zniżkował o 0,33 proc. zaś Nasdaq Composite o 0,53 proc.

Seria opublikowanych w środę danych makro miała mieszany charakter. Przybyło, choć raczej symbolicznie, wniosków o kredyt hipoteczny co mogłoby sugerować poprawę sytuacji na rynku nieruchomości. Skala zmiany (+1,3 proc.) nie daje jednak specjalnych powodów do optymizmu.

Więcej otuchy dały natomiast dane o zamówieniach. Te w przemyśle w lutym zwiększyły się o 0,6 proc. wobec prognozy rzędu 0,5 proc. Problem w tym, że miesiąc wcześniej wzrosły znacznie mocniej bo o 2,5 proc. Z kolei w przypadku zamówień na dobra trwałego użytku wzrost wyniósł 0,9 proc. przy prognozie rzędu 0,5 proc. Ale i w tym przypadku styczeń był znacznie lepszy charakteryzując się 2,6-proc. wzrostem. Nie uwzględniając środków transportu zamówienia wzrosły o 1,4 proc. wobec 0,9-proc. prognozy i spadku w styczniu o 1,0 proc.

Rozczarował natomiast odczyt wskaźnika aktywności sektora wytwórczego Chicago PMI. Zniżkował on w marcu do 58,8 pkt z 62,6 pkt w lutym i prognozie 61 pkt.

Prawdziwym ciosem okazały się dane o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnym. Analitycy liczyli, że utworzonych zostanie w tym segmencie 40 tys. miejsc pracy podczas gdy… ubyło 23 tys. Tym samym z jeszcze większym napięciem niż dotychczas będą wyczekiwane czwartkowe dane o liczbie nowych bezrobotnych i piątkowe o stopie bezrobocia i zmienia zatrudnienia w sektorze pozarolniczym.

Pod presją sprzedaży znalazły się znów akcje koncernu Ford Motor. Wszystko za sprawą informacji, że ze sprzedaży warrantów wyemitowanych przez spółkę i pozwalających objąć jej akcje trust zdrowotny Związku Zawodowego Pracowników zamierza pozyskać około 1,78 mld USD.

Zniżkował też kurs papierów Boeinga. Przecenę wymusiła informacja o opłatach związanych ze zmianą przepisów zdrowotnych co ma skutkować obniżeniem o 20 centów zysku na akcję.

Silnie spadały notowania Rite Aid. Trzeci pod względem wielkości operator sieci aptekarskiej przedstawił prognozę całorocznej straty, która była wyższa niż oczekiwali tego analitycy.

Również prognoza wyników, tyle że w wydaniu kwartalnym doprowadziła do przeceny akcji Chiquita Brands International. Specjalizująca się w sprzedaży bananów spółka zapowiedziała, że rezultaty pierwszego kwartału będą słabsze niż przed rokiem.

W skali całego marca indeksy odnotowały nstp. wyniki: DJ IA zyskał 5,15 proc, S&P500 5,88 proc. a Nasdaq 7,13 proc. Natomiast w skali całego pierwszego kwartału było to odpowiednio: DJ IA +4,11 proc, S&P500 +4,87 proc. a Nasdaq +5,67 proc