Koniec serii rekordów na amerykańskich rynkach akcji. W środę spadki rentowności obligacji i ceny ropy spowodowały odwrót inwestorów od spółek cyklicznych i hamowały przecenę wzrostowych. Wpływ miały także publikowane wyniki kwartalne. Akcje Microsoftu (4,2 proc.) wyraźnie drożały osiągając rekordową cenę. Stało się tak głównie dzięki prognozie zapowiadającej mocne zakończenie roku. W górę szedł także kurs Alphabet (4,9 proc.), właściciela Google, który pochwalił się rekordowym zyskiem kwartalnym zawdzięczanym zwiększeniu wpływów ze sprzedaży reklam. W odmiennej sytuacji znaleźli się akcjonariusze Robinhood Markets (-10 proc.). Cena akcji właściciela aplikacji, która otworzyła szeroko rynki kapitałowe dla milionów drobnych inwestorów, spadła w środę poniżej kursu z IPO. Powodem rozczarowania były słabsze niż oczekiwano przychody kwartalne. Prognoza przychodów w czwartym kwartale, która nie spełniła oczekiwań rynku, spowodowała tąpnięcie kursu Twittera (-11 proc.).

Na zamknięciu spadały kursy 84 proc. spółek z S&P500. Podaż przeważała w 9 z 11 głównych segmentach indeksu. Najmocniej taniały spółki materiałowe (-1,4 proc.), finansowe (-1,7 proc.) i energii (-2,9 proc.). Popyt przeważał jedynie w segmencie dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (0,2 proc.), gdzie drożały spółki motoryzacyjne (0,9 proc.), oraz segmencie usług telekomunikacyjnych (0,95 proc.), w którym popyt skupiał się na mediach i rozrywce (1,2 proc.).
Staniały 24 z 30 blue chipów ze średniej Dow Jones. Najmocniej traciła na wartości Visa (-7,0 proc.), której prognoza na kolejny kwartał nie spełniła oczekiwań rynku. Największym wzrostem kursu kończył sesję Microsoft (4,2 proc.).
Na Nasdaq taniało 70 proc. z notowanych na tym rynku ponad 3,9 tys. spółek. Spadły kursy większości tych o największej kapitalizacji. W grupie FAANG najmocniej taniały akcje Facebooka (-1,1 proc.), a największy wzrostu kursu notował Alphabet (4,9 proc.).