Po około 90 minutach sesji Średnia Przemysłowa Dow Jones spadała o 1,0 proc., S&P500 tracił 1,1 proc., a Nasdaq szedł w dół o 1,4 proc. Na rynku obligacji notowano niewielki spadek rentowności. Rósł indeks dolara.

Podaż przeważała w 9 z 11 głównych segmentach rynku. Najmocniej taniały akcje dostawców dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-1,2 proc.), spółek IT (-1,65 proc.) oraz energii (-3,0 proc.). Jako jedyne przewagę popytu notowały segmenty ochrony zdrowia (0,2 proc.) i nieruchomości (0,3 proc.).
Wśród przyczyn spadków wskazywany jest niejednoznaczny wynik wtorkowych wyborów, który wciąż nie daje odpowiedzi na pytanie, która z partii będzie kontrolowała Kongres USA. Wcześniejsze sondaże i zakłady bukmacherów sugerowały tzw. czerwoną falę, czyli zdecydowaną wygraną Republikanów, faworyzowaną przez rynki. Okazało się jednak, że do niej nie doszło. W przypadku Senatu sprawa większości może rozstrzygnąć się dopiero w grudniu.
