Spadki na Wall Street

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2015-08-19 22:14

S&P500 i Nasdaq zakończyły sesję 0,8 proc. spadkiem. Dow Jones stracił 0,9 proc.

Spadki na amerykańskich rynkach akcji. W pierwszej części sesji rynek ciągnęły w dół taniejące spółki z segmentu energii, co spowodowane było przeceną ropy spowodowaną danymi o zapasach. W pewnym momencie S&P500 spadł poniżej 200-dniowej średniej ruchomej. Nastroje poprawiły się dopiero po publikacji „minutes” z lipcowego posiedzenia FOMC. Inwestorzy zwrócili uwagę, że w zapiskach znalazły się głosy wskazujące na ryzyko wynikające z pogorszenia zewnętrznej koniunktury, co ma miejsce w Chinach, a także niewielkiej dynamiki cen. W środę okazało się, że ceny detaliczne w USA wzrosły w lipcu o zaledwie 0,1 proc. Rynek uznał, że rośnie szansa na opóźnienie podwyżki stóp przez Fed. Indeksy rynków akcji zaczęły odrabiać straty. Zdrożały obligacje USA, osłabił się dolar. Przed zakończeniem sesji inicjatywę znów przejęła jednak podaż i indeksy rynków akcji kończyły sesję na poziomie, gdzie były tuż przed publikacją „minutes”.

Bloomberg

Na koniec sesji spadała wartość 8 z 10 indeksów głównych segmentów S&P500. Najmocniej taniały spółki z segmentów energii, materiałowego i dóbr codziennego użytku. Jako jedyne zdrożały segmenty usług telekomunikacyjnych i użyteczności publicznej. Na zamknięciu taniało 74 proc. spółek z S&P500. Spadły kursy 22 z 30 blue chipów ze średniej Dow Jones. Najmocniej taniały koncerny naftowe Chevron (-2,8 proc.) i Exxon Mobil (-2,0 proc.) oraz producent chipów Intel (-1,7 proc.). Trzy najmocniej drożejące spółki z indeksu, to Nike (0,25 proc.), Merck (0,3 proc.). i McDonald's (0,5 proc.).