Spadki przed Greenspanem

Paweł Kubisiak
opublikowano: 2005-03-03 00:00

Amerykańskie parkiety rozpoczęły notowania na niewielkich minusach. Obroty od początku sesji były niewielkie, gdyż rynek czekał na wystąpienie szefa amerykańskiego banku centralnego Alana Greenspana. Tuż po otwarciu sesji szef Rezerwy Federalnej prezentował przed komisją budżetową ocenę stanu amerykańskiej gospodarki.

Rynek oczekiwał, że może on zasygnalizować przyspieszenie tempa podwyżek stóp procentowych, zwłaszcza że podczas swojej ostatniej publicznej wypowiedzi w amerykańskim Senacie, Greenspan stwierdził, że są one niewysokie.

Oczekiwanie na słowa szefa Fed wyraźnie ograniczyło aktywność rynku. Jednym z nielicznych wyjątków były taniejące akcje Novellus Systems. Wytwórca sprzętu do produkcji chipów stracił ponad 4 proc. z powodu weryfikacji prognoz na bieżący kwartał. Spółka obawia się spadku rentowności z powodu niskiej sprzedaży w Japonii. Śladem Novellusa w dół poszła wycena producentów chipów. Niewielkie straty zanotowały największy producent półprzewodników Intel i jego główny rywal — AMD.

Wyczekiwanie było widoczne też w Europie. Tutaj jednak o przecenie indeksów zdecydowały przede wszystkim niskie ceny metali na giełdach towarowych, zwłaszcza miedzi, które pogrążyły wycenę spółek wydobywczych. BHP Billiton, największa na świecie spółka górnicza, straciła 3 proc., a jej główny rywal — Anglo American — potaniał o 1 proc. Rio Tinto Group, drugi na świecie eksporter rudy żelaza, stracił ponad 2 proc.