Wczorajsza sesja na rynku terminowym przyniosła przerwanie serii spadków. Marcowa seria kontraktów znalazła wsparcie na psychologicznym poziomie 1900 pkt. Wciąż przeważają kiepskie nastroje. Na poważne odbicie się nie zanosi, ale koniec tygodnia może przynieść przewagę wzrostów.
Po dobrych wiadomościach, jakie opublikował Intel, nastroje na początku sesji były dobre. Notowania rozpoczęły się całkiem sporą zwyżką do 1904 pkt. W pierwszej godzinie handlu na rynku nic się nie działo. Dopiero otwarcie handlu akcjami trochę rozruszało marcową serię kontraktów, które podeszły do oporu przy 1913 pkt. Dodatnia baza między indeksem a kontraktami na WIG20 zmalała wówczas do około 10 pkt. Wcześniej przekraczała nawet 20 pkt. Pokazuje to wyraźnie, że ostatnie spadki poważnie ograniczyły optymizm graczy. Kolejne godziny handlu potwierdziły obawy. Najpopularniejsza seria futures na WIG20 zeszła do wsparcia przy 1900 pkt, które kilkakrotnie musiało powstrzymać sprzedających. Na finiszu bardziej aktywny był popyt. Jednak nie przełożyło się to na poważny wzrost. Futures na WIG20 kończyły handel na poziomie 1904 pkt.