Główną przyczyną pogorszenia nastrojów były, podobnie jak na innych parkietach, doniesienia z Chin, gdzie negatywnie zaskoczyły dane o bilansie handlowym. Wzbudziły kolejną falę spekulacji o „twardym lądowaniu” drugiej pod względem wielkości gospodarki na świecie.
Przy braku istotnych danych w kalendarium makro uwaga inwestorów skupia się przede wszystkim na informacjach ze spółek.
Wśród notowanych firm dzień zaczął się źle m.in. dla American International Group. Rząd, który setkami miliardów dolarów uratował największego ubezpieczyciela przed bankructwem pozbywa się stopniowo przejętych w zamian za pomoc udziałów. Tym razem wystawił na sprzedaż walory o wartości co najmniej 18 mld USD.
Spadkowy handel na Wall Street
Zgodnie z sugestią płynącą ze strony kontraktów terminowych na indeksy, poniedziałkowa sesja na rynku kasowym Wall Street w pierwszej fazie toczy się pod lekkie dyktando strony podażowej.