Płace specjalistów rosną szybciej niż na innych stanowiskach. Dotyczy to zwłaszcza inżynierów.
Średnie wynagrodzenie specjalisty to 4532 zł brutto. Najlepiej zarabiają informatycy — średnio 5377 zł miesięcznie. Również w dziale marketingu specjaliści mogą liczyć na ponad 5 tys. zł — wynika z "Raportu płacowego" Advisory Group Test Human Resources. Podobne zarobki osiągają specjaliści w pionie sprzedaży (przedstawiciele handlowi, specjaliści ds. wspierania sprzedaży czy analitycy sprzedaży). Za to stosunkowo niskie są płace księgowych — średnio 3353 zł. Na więcej mogą liczyć ci z nich, którzy pracują w centrach usług finansowo-księgowych, co wiąże się z koniecznością biegłej znajomością języków obcych.
Nie zawsze więcej
Według powszechnego przekonania, im większa firma, tym atrakcyjniejsze wynagrodzenia. O ile reguła ta sprawdza się w przypadku pozostałych szczebli, to na stanowiskach specjalistycznych na największe płace mogą liczyć pracownicy firm o zatrudnieniu mniejszym niż 100 osób (4858 zł brutto). W małych firmach często się zdarza, że specjalista jest jedyną osobą w dziale i spoczywa na nim odpowiedzialność za jego funkcjonowanie. Samodzielni pracownicy z szerokim zakresem obowiązków są zatem wynagradzani lepiej niż specjaliści w większych firmach, którzy często zajmują się określonymi dziedzinami pracy działu i ponoszą jedynie częściową odpowiedzialność za pracę zespołu. W przedsiębiorstwach zatrudniających 100-500 i ponad 500 osób, specjaliści zarabiają średnio odpowiednio: 4284 zł i 4611 zł.
Wynagrodzenia na tym szczeblu zarządzania są w polskich firmach nie tylko niższe niż w zagranicznych, ale też niższe niż w ubiegłym roku. W firmach zagranicznych nie było takiego spadku, bo ich pracownicy mniej odczuli spowolnienie gospodarcze. Dlatego nic nie zapowiada, aby w najbliższym czasie poziom płac w firmach różniących się pochodzeniem kapitału miał się wyrównać.
Wysoka fluktuacja
Specjaliści stosunkowo często zmieniają pracę. Co trzeci odchodzi z firmy z powodu zbyt niskiego wynagrodzenia. Dla porównania, powód taki podaje tylko 13 proc. menedżerów. Z badań Advisory Group Test Human Resources wynika, że aż 75 proc. zwalniających się specjalistów nie przepracowało w opuszczanej firmie więcej niż trzy lata.
Wygląda na to, że zapotrzebowanie na specjalistów będzie nadal rosło. Największe szanse na pracę i dobrą płacę mają inżynierowie.