Spekulacje kształtują ceny

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2000-07-28 00:00

Spekulacje kształtują ceny

Brak trendu na giełdzie nie pozwala wybiec w przyszłość

Panująca na giełdzie od kilkunastu tygodni koniunktura, a właściwie jej brak, na pewno nie zachęca do inwestowania w akcje.

Inwestorzy, a szczególnie analitycy nie lubią sytuacji, kiedy na giełdzie brak jest dominacji któregoś z trendów, a parkiet porusza się w trendzie horyzontalnym. Biorąc pod uwagę, że rynek niezbyt przekonywająco zareagował na ostatnie wydarzenia w otoczeniu (sprzedaż pakietu akcji Telekomunikacji Polskiej, lepsze wyniki spó- łek za drugi kwartał, wzrost stopy inflacji), trudno jest obecnie prognozować, jakie czynniki albo wydarzenia będą w stanie wyciągnąć giełdę z marazmu, w jaki popadła w połowie czerwca. Brak jasnych i klarownych sygnałów wskazujących poprawę, lub na większe załamanie nie pozwala ze byt dużą pewnością wybiegać w przyszłość. Stąd większość pojawiających się ostatnio rekomendacji ma raczej charakter długoterminowy, z perspektywą realizacji zysków w okresie co najmniej jednego roku. Prawie w ogóle nie pojawiają się rekomendacje dotyczące krótkiego okresu inwestycyjnego.

W przeważającej liczbie wypadków rekomendacje krótkoterminowe zalecają, jeśli już zostaną wydane, bądź sprzedaż akcji, bądź też ich trzymanie. Mało które biuro jest przekonane, że zakup akcji przy obecnym stanie rynku pozwoli osiągnąć relatywnie zadowalającą stopę zwrotu w okresie najbliższych kilku miesięcy. Analitycy na takiego lidera typują , jak wynika z ostatnich rekomendacji, jedynie papiery Polskiego Koncernu Naftowego Orlen. W rekomendacji wydanej przez BM Banku Przemysłowo-Hanldowego, analitycy tego biura zalecają zarówno w krótkim, jak i długim terminie kupno papierów koncernu. Ich zdaniem, w ciągu najbliższych sześciu miesięcy walory spółki mogą osiągnąć pułap 28,5 zł, przy obecnej ich wycenie na poziomie 20-22 zł. Podana wartość akcji jest ceną docelową i nie można wykluczyć, że w wyniku spekulacji dotyczących zainteresowania ze strony inwestora strategicznego (mówi się o Łukoilu), kurs PKN Orlen może jeszcze bardziej poszybować w górę.

I tu tkwi cały szkopuł. Akcje zachowują się bowiem chimerycznie, a asumpt do znaczącego wzrostu lub spadku ich wartości dają obecnie jedynie spekulacje. A przecież na ich podstawie nie można budować strategii inwestycyjnej.

Tadeusz Stasiuk