Splecione palce sojuszu

opublikowano: 03-04-2019, 22:00

Przeszklona kwatera główna NATO absolutnie nie wygląda na bunkier, ale realnie pełni taką funkcję

Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) obchodzi dzisiaj 70. urodziny. Traktat przerzucający most ponad oceanem podpisało 4 kwietnia 1949 r. w Waszyngtonie 12 państw — Stany Zjednoczone i Kanada oraz dziesiątka z Europy Zachodniej. Obecnie do sojuszu należy 29 państw, w kolejce stoją następne. Rozrost NATO ma znaczenie dla sytuacji jego kwatery głównej. Na początku tymczasowo ulokowano ją w Londynie, zaś od 1951 r. w Rocquencourt na przedmieściach Paryża.

Wyświetl galerię [1/2]

fot belgian airforce

Gdy jednak prezydent Charles de Gaulle w 1966 r. wycofał Francję ze struktur militarnych NATO (przy utrzymaniu członkostwa politycznego), w 1967 r. kwatera przeprowadziła się do Belgii. Siedziba polityczna od tamtej pory mieści się w Brukseli, natomiast dowództwo wojskowe koło Mons przy granicy francuskiej. Belgijska stolica znalazła dla NATO miejsce na peryferiach, przy bulwarze króla Leopolda III prowadzącym do portu lotniczego Zaventem. Ta ostatnia okoliczność okazała się korzystna — dojazd z lotniska jest szybki, zaś okolica zaczęła obrastać w hotele.

Sama kwatera przez pół wieku była jednak bardzo siermiężna i przypominała obóz wojskowy. Nie żeby namioty, lecz wysłużone pawilony, reprezentujące styl architektoniczny tzw. późny barak. Siedziba NATO stopniowo stawała się biurowym obciachem, zwłaszcza w zestawieniu z nowoczesną dzielnicą Unii Europejskiej. Najbardziej wartościowym obiektem była pomnikowa Róża Wiatrów, symbol sojuszu, otoczona flagami państw członkowskich. Decyzja o budowie nowej siedziby dojrzewała długo, a start inwestycji zbiegł się z eksplozją światowego kryzysu finansowego. NATO było jednak zdeterminowane, ponieważ archaiczna kwatera nie wytrzymywała już wzrostu liczby państw. Miejsce na nową znalazło się naprzeciwko starej, po północnej stronie bulwaru Leopolda III, na dawnym lotnisku.

W obu wojnach światowych było ono okupowane i bombardowane przez siły niemieckie i alianckie. Podczas budowy odkopano cztery wielkie niewypały — aż dziwne, że tak mało. Nowoczesny kompleks został zaprojektowany tak, by możliwa była rozbudowa. Jest rozłożysty, pasuje do otoczenia niskich budowli w tej części Brukseli. Został maksymalnie przeszklony, by można było wykorzystywać światło dzienne. Nie chodziło jednak tylko o komfort użytkowników, lecz o środowisko. NATO chwali się geotermicznym systemem, pozwalającym na chłodzenie kompleksu latem i ogrzewanie zimą. System zbierania deszczówki pokrywa 90 proc. zapotrzebowania wody do toalet, sprzątania oraz fontann.

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Z lotu ptaka osiem potężnych skrzydeł, połączonych efektowną wewnętrzną agorą, przypomina splecione palce, symbolizujące jedność NATO. Wszechobecne szkło zaś podkreśla przejrzystość sojuszu. Realizujący znany nam z „Przedwiośnia” mit szklanych domów kompleks ma 254 tys. m kw. powierzchni, mieści 1500 przedstawicieli państw, 1700 osób personelu wojskowego i cywilnego, 800 pracowników z agencji NATO, a także codzienną grupę nawet 500 gości kwatery.

Poza przeniesioną, otoczoną flagami, Różą Wiatrów w nowej siedzibie znalazły się dwa pomniki — fragment muru berlińskiego z lat 1961-89 oraz pomnik poświęcony atakowi terrorystów na World Trade Center i Pentagon z 11 września 2001 r. i artykułowi 5. traktatu waszyngtońskiego, który został wówczas uruchomiony pierwszy raz w historii NATO. Gdy w 2010 r. wmurowywano kamień węgielny, budżet nowej siedziby wynosił 680 mln EUR. Jak zawsze i wszędzie inwestycja się opóźniła, a jej koszt wzrósł do 1,12 mld EUR. Udział każdego państwa wynikał z kilku czynników, w tym wysokości PKB. Ponadto każde państwo na swój koszt wyposażało przyznaną mu powierzchnię. Kompleks mieści m.in. wszystkie stałe przedstawicielstwa przy NATO, czyli odpowiedniki ambasad. Oprócz biur, sal konferencyjnych i widowiskowych, centrum medialnego kwatera została wyposażona w restauracje, niewielkie sklepy, basen, ambulatorium, centrum rekreacyjne i plac zabaw dla dzieci personelu. Jest to po prostu zamknięte miasteczko.

Wyzwaniem dla projektantów stało się połączenie efektownej architektury ze współczesnymi wymogami bezpieczeństwa. Akurat w przypadku serca NATO zostały one wyśrubowane maksymalnie. I to się udało w zgodnej ocenie wymagających wojskowych. Skrzydła zachęcają do wejścia, pracy oraz odpoczynku, ale każdy zdaje sobie sprawę z wszechobecności Wielkiego Brata. Nowa kwatera główna została uroczyście otwarta przez prezydentów/premierów państw NATO podczas szczytu 25 maja 2017 r. Wtedy nie była jeszcze zasiedlona, przeprowadzka zakończyła się przed kolejnym szczytem w 2018 r. Jako najnowszy gmach NATO naturalnie dzierży obecnie światowy prymat wśród wszystkich siedzib organizacji międzynarodowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy