Split payment już nie taki straszny

Resort finansów zmienił na korzyść firm kilka ważnych regulacji projektu split payment, ale do ideału jeszcze daleko — twierdzą eksperci

Ministerstwo Finansów (MF) poprawiło projekt nowelizacji ustawy o VAT, dotyczący wprowadzenia systemu split payment (podzielona płatność). W nowej wersji pojawiło się kilka zmian postulowanych przez organizacje przedsiębiorców oraz ekspertów. Mają one poprawić bezpieczeństwo firm, które wejdą w system. Korzystne dla podatników jest przede wszystkim to, że prowadzenie wobec firmy jakiegokolwiek postępowania podatkowego czy celno-skarbowego nie będzie blokowało uwolnienia z jego konta VAT pieniędzy na potrzeby biznesowe.

Weź udział w konferencji na temat nowego systemu VAT 2018 >>

Poprawić więcej

Niestety projekt nie eliminuje jednego z głównych mankamentów.

— Powinien zawierać jasny zapis, że wejście firmy w split payment gwarantuje jej uzyskiwanie zwrotów VAT, czyli że zwroty podatku nie będą kwestionowane przez skarbówkę. Niestety takiego zapisu ciągle brakuje i mam nadzieję, że znajdzie się w projekcie. Należy jednak stwierdzić, że nowy projekt jest wyraźnie lepszy i bezpieczniejszy dla przedsiębiorców niż poprzedni — mówi Jerzy Martini, doradca podatkowy z kancelarii Martini i Wspólnicy (zdecydowanie krytykował poprzednią wersję projektu).

— MF wsłuchało się w głos organizacji przedsiębiorców. Nowy projekt jest korzystniejszy dla podatników niż poprzedni, ale nie wszystko zostało poprawione i jest przestrzeń dla ulepszania projektu — potwierdza Mariusz Korzeb, ekspert podatkowy Pracodawców RP (on również ostro krytykował pierwotny projekt). Tak samo twierdzi Michał Kanownik, prezes ZIPSEE Cyfrowa Polska.

— Nowa wersja wychodzi naprzeciw oczekiwaniom polskich przedsiębiorców — uważa Michał Kanownik.

Od 1 kwietnia 2018 r. nabywca towarów lub usług, chcąc uniknąć odpowiedzialności za długi podatkowe dostawcy, który okaże się oszustem (a także podwyższonych odsetek za zaległości podatkowe i sankcji w VAT), będzie mógł dobrowolnie podzielić płatność należną sprzedawcy: kwotę podatku przeleje na jego specjalne konto VAT, zaś kwotę netto na jego „normalny” rachunek bankowy. Po wejściu w życie split paymentu banki założą wszystkim firmom osobne rachunki na VAT (oprocentowane według umowy firmy z bankiem). Podatnik opłaci z nich wyłącznie VAT fiskusowi oraz kontrahentom. W uzasadnieniu nowego projektu MF zapewnia, że rachunek VAT i pieniądze na nim zgromadzone będą należały do przedsiębiorcy. „Projekt nie zakłada, żeby organa podatkowe miały dostęp do tych rachunków, czy też żeby mogły samodzielnie dokonywać operacji finansowych na tych rachunkach” — czytamy. Firmy będące w systemie split payment mają uzyskiwać zwroty VAT w nieprzekraczalnym 25-dniowym terminie.

— Bardzo dobrze, że skarbówka nie będzie mogła tego terminu wydłużać. Poprzednio dopuszczalna była taka możliwość. Uważam jednak, że 25 dni to nadal zbyt długo, biorąc pod uwagę, że organy skarbowe będą konta VAT monitorować i nie będzie ryzyka wykorzystywania ich do jakichkolwiek oszustw. Wystarczający byłby termin np. 10-dniowy. Liczę na to, że finalnie taki zostanie wprowadzony — mówi Jerzy Martini. Kto nie wejdzie w system, nadal będzie mógł otrzymywać zwroty VAT, ale na obecnych zasadach (standardowo 60 dni). Co ważne, w przypadku braku pieniędzy na koncie VAT przelewy na opłacenie faktury będą realizowane z rachunku rozliczeniowego firmy.

Szybsze uwalnianie pieniędzy

Najpoważniejszym zarzutem wobec systemu podzielonej płatności jest ryzyko pogorszenia płynności finansowej firm z powodu zamrażania pieniędzy na kontach VAT. MF zakłada jednak możliwość ich uwolnienia i przeznaczania na inne cele biznesowe, np., na inwestycje. Warunkiem jest zgoda naczelnika urzędu skarbowego. Pierwotnie projekt zakładał, że będzie on miał aż 90 dni na weryfikację wniosku podatnika i wydanie decyzji. Po silnej krytyce tak długiego terminu resort finansów zgodził się go skrócić do 60 dni.

— Pierwotnie termin był zbyt długi. Takie rozwiązanie mogło negatywnie wpłynąć na płynność finansową przedsiębiorstw. Skrócenie terminu minimalizuje to ryzyko — uważa Michał Kanownik.

Mariusz Korzeb przekonuje, że w pewnych okolicznościach 60-dniowy termin należy skracać.

— Naczelnik urzędu skarbowego powinien podejmować decyzję o uwolnieniu firmie pieniędzy z rachunku VAT, np. w terminie 30, a nawet 15 dni, gdy złoży ona odpowiednie zabezpieczenie, kaucję gwarancyjną lub gwarancję ubezpieczeniową. Szybsze uwalnianie powinno być dopuszczone w niektórych branżach, znacznie mniej narażonych na nieprawidłowości. Apeluję do MF, aby rozważyło takie propozycje — mówi Mariusz Korzeb. Resort zmniejszył też katalog sytuacji, w których fiskus odmówi uwolnienia pieniędzy na inne cele biznesowe. Zgodzi się na to, nawet gdy wobec firmy prowadzone jest jakiekolwiek postępowanie podatkowe czy celno-skarbowe. Pierwotnie okoliczność taka blokowała uwolnienie pieniędzy.

— Poprzedni projekt bardzo utrudniał możliwość przeznaczania nadwyżki z konta VAT na inne potrzeby przedsiębiorców. Teraz złagodzono warunki. Dobrze, że z katalogu przesłanek negatywnych wyrzucono prowadzenie kontroli. Utrzymanie takiego warunku uniemożliwiałoby wielu firmom korzystanie z nadwyżki w VAT, a przecież kontrole mogą trwać bardzo długo oraz nierzadko kończą się przecież pozytywnie dla firm — zauważa Jerzy Martini.

Skarbówka nie uwolni pieniędzy z konta VAT, gdy będzie mieć uzasadnioną obawę, że firma ma zaległości w VAT, nie zapłaci podatku w przyszłości albo pozbywa się majątku w celu udaremnienia egzekucji. Eksperci zwracają jednak uwagę, że określenie „uzasadniona obawa” jest zbyt pojemne i niedookreślone oraz pozostawia zbyt dużą swobodę uznaniową urzędnikom. ZIPSEE podkreśla, że korzystne dla firm jest też umożliwienie stosowania split paymentu w odniesieniu do części zobowiązania wynikającego z faktury (poprzednio tylko wobec zapłaty całej kwoty), a także do płatności w ramach umów faktoringu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Split payment już nie taki straszny