Zachowanie kontraktów jest dosyć spokojne. Poddają się tylko niewielkim wahaniom, oscylując w pobliżu wtorkowych zamknięć.
Kontrakty na indeks największych blue chipów Dow Jones IA rosły o 0,01 proc. na około dwie godziny przed startem handlu na rynku kasowym. Futures na S&P500 zyskiwały 0,04 proc. Z kolei na technologiczny Nasdaq 100 zniżkowały o 0,01 proc.
O godzinie 14.30 polskiego czasu opublikowany zostanie raport o kwietniowej CPI. Prognozy sugerują, że ceny konsumenckie wzrosły o 0,4 proc. w ujęciu miesięcznym i o 3,4 proc. rok do roku. Z kolei wskaźnik bazowy, pozbawiony poddających się mocnym wahaniom cen żywności i energii, miał zwiększyć się o 0,3 i 3,6 proc. Takie odczyty byłyby jak najbardziej pożądane, dając nadzieję na złagodzenie polityki monetarnej.
Wczorajszy raport o inflacji cen producentów co prawda zaniepokoił mocniejszym nuż oczekiwano wzrostem, jednak inwestorzy skupili się na jego składowych a nie całości, wybierając najbardziej pasujące im elementy do podbijania wycen akcji.
Po wczorajszej PPI, według narzędzia CME FedWatch Tool inwestorzy szacują na 50,5 proc. prawdopodobieństwo, że amerykańskie władze monetarne rozpoczną obniżki stóp procentowych we wrześniu.
Innym ważnym odczytem, jaki dzisiaj trafi na parkiet będzie raport o wynikach sprzedaży detalicznej w kwietniu. Tutaj projekcje zakładają jej wzrost ogółem o 0,4 proc. zaś bez samochodów o 0,2 proc. Oznaczałoby to jednak wyraźny spadek dynamiki po marcowej zwyżce odpowiednio o 0,7 i 1,1 proc.
Z innych istotniejszych danych warto też wspomnieć o indeksie przemysłowym NY Empire State, indeksie cen nieruchomości NAHB, czy zmianie zapasów niesprzedanych towarów oraz napływ kapitałów do USA w marcu.
Zapowiedziano też publiczne wystąpienia kolejnych przedstawicieli Fed, w tym członkini zarządu Michelle Bowman i szefa oddziału Rezerwy Federalnej z Minneapolis, Neela Kashkariego.
Z kolei dla rynku surowcowego ważny może okazać się raport IEA o zamianie stanu zapasów ropy w amerykańskiej gospodarce. Prognoza zakłada spadek rzędu 1,2 mln baryłek. Po porannym wzroście ropa poddała się w godzinach południowych korekcie i notuje spadek. Wczoraj przeceniono ją o około 1,2 proc.
Na wartości zyskuje za to złoto, spada za to indeks dolarowy.
