Spokojnie na kontraktach

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2024-04-15 13:32

Po gwałtownej piątkowej przecenie i sporej nerwowości jaka w niedzielę dopadła rynki po irańskim kontrataku na Izrael, przed poniedziałkowym handlem na amerykańskich giełdach nastroje zauważalnie się poprawiły. Rośnie wycena kontraktów terminowych śledzących zachowanie indeksów, co stwarza szansę na odreagowanie na rynku kasowym. Oczywiście na rynku panuje jednak tak duża niepewność, że wystarczy iskierka by z miejsca podkopać sentyment do rynku akcji.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Około godziny 13.30, czyli na dwie przed uruchomieniem handlu za Atlantykiem kontrakty na wskaźnik Dow Jones IA rosły o 0,35 proc. Te na szerszy indeks S&P500 zwyżkowały o 0,46 proc. zaś na Nasdaq 100 o 0,55 proc.

Indeks największych blue chipów stracił w piątek 476 punktów, a indeks S&P 500 odnotował najgorszy dzień od stycznia. Wszystkie trzy indeksy zaliczyły najgorszy tydzień od kilku miesięcy. Wszystko przez obawy o inflację i opóźnianie terminu pierwszej obniżki stóp procentowych przez Fed oraz rozczarowujący początek sezonu raportów kwartalnych.

W niedzielę rynki przeżywały huśtawkę nastrojów wraz z napływającymi doniesieniami z Bliskiego Wschodu, gdzie Iran przeprowadził nocny atak rakietowo-dronowy na Izrael, który miał jedynie wymiar polityczno-medialny, bez praktycznie żadnych skutków woskowych. Zaangażowanie największych mocarstw, przy deklaracji prezydenta USA, że kraj nie weźmie udziału w ewentualnym uderzeniu odwetowym Izraela na Iran pozwoliło stopniowo uspokoić emocje.

Napięcie było mocno wyważone co potwierdzać może zachowanie notowań ropy i złota. Pierwsze powinno skorzystać na wzroście zagrożenia dla jego podaży, tymczasem zmiany wyceny są anemiczne. Z kolei złoto jest w takich niepewnych czasach traktowane jako swoista bezpieczna przystań, ale też nie specjalnie mogło cieszyć wzrostem wyceny.

Spośród zaplanowanych na dzisiaj danych makroekonomicznych, na pierwszy plan wysuwa się raport o sprzedaży detalicznej. Prognoza zakłada, że w marcu wzrosła ona o 0,3 proc. (w porównaniu z lutym) w ujęciu ogólnym, a liczona bez środków transportu o 0,4 proc. W pierwszym przypadku oznaczałoby to jednak spowolnienie tempa zwyżki o połowę.

Z mniej istotnych odczytów w planach są też indeks produkcyjny New York Empire State, indeks rynku nieruchomości (NAHB) oraz zapasy niesprzedanych towarów.

Ograniczenie szans na większą liczbę i mocniejszą skalę tegorocznych obniżek stóp procentowych w USA oraz napięcia geopolityczne pchnęły w górę rentowności obligacji. W przypadku benchmarkowych 10-letnich papierów amerykańskiego skarbu podskoczyła o około 4 punkty bazowe w okolice 4,56 proc.

Oczy inwestorów kierować się też będą w stronę spółek raportujących swoje kwartalne rezultaty. Dzisiaj swoimi wynikami „pochwalić” się mają m.in. Goldman Sachs oraz M&T Bank i broker Charles Schwab.

W przedsesyjnym handlu spora przecena dosięgła walory Salesforce. Zniżka sięga chwilami nawet 3,5 proc. To następstwo spekulacji, że producent oprogramowania negocjuje przejęcie spółki Informatica.