Około godziny 13.30, czyli na dwie przed uruchomieniem handlu za Atlantykiem kontrakty na wskaźnik Dow Jones IA rosły o 0,35 proc. Te na szerszy indeks S&P500 zwyżkowały o 0,46 proc. zaś na Nasdaq 100 o 0,55 proc.
Indeks największych blue chipów stracił w piątek 476 punktów, a indeks S&P 500 odnotował najgorszy dzień od stycznia. Wszystkie trzy indeksy zaliczyły najgorszy tydzień od kilku miesięcy. Wszystko przez obawy o inflację i opóźnianie terminu pierwszej obniżki stóp procentowych przez Fed oraz rozczarowujący początek sezonu raportów kwartalnych.
W niedzielę rynki przeżywały huśtawkę nastrojów wraz z napływającymi doniesieniami z Bliskiego Wschodu, gdzie Iran przeprowadził nocny atak rakietowo-dronowy na Izrael, który miał jedynie wymiar polityczno-medialny, bez praktycznie żadnych skutków woskowych. Zaangażowanie największych mocarstw, przy deklaracji prezydenta USA, że kraj nie weźmie udziału w ewentualnym uderzeniu odwetowym Izraela na Iran pozwoliło stopniowo uspokoić emocje.
Napięcie było mocno wyważone co potwierdzać może zachowanie notowań ropy i złota. Pierwsze powinno skorzystać na wzroście zagrożenia dla jego podaży, tymczasem zmiany wyceny są anemiczne. Z kolei złoto jest w takich niepewnych czasach traktowane jako swoista bezpieczna przystań, ale też nie specjalnie mogło cieszyć wzrostem wyceny.
Spośród zaplanowanych na dzisiaj danych makroekonomicznych, na pierwszy plan wysuwa się raport o sprzedaży detalicznej. Prognoza zakłada, że w marcu wzrosła ona o 0,3 proc. (w porównaniu z lutym) w ujęciu ogólnym, a liczona bez środków transportu o 0,4 proc. W pierwszym przypadku oznaczałoby to jednak spowolnienie tempa zwyżki o połowę.
Z mniej istotnych odczytów w planach są też indeks produkcyjny New York Empire State, indeks rynku nieruchomości (NAHB) oraz zapasy niesprzedanych towarów.
Ograniczenie szans na większą liczbę i mocniejszą skalę tegorocznych obniżek stóp procentowych w USA oraz napięcia geopolityczne pchnęły w górę rentowności obligacji. W przypadku benchmarkowych 10-letnich papierów amerykańskiego skarbu podskoczyła o około 4 punkty bazowe w okolice 4,56 proc.
Oczy inwestorów kierować się też będą w stronę spółek raportujących swoje kwartalne rezultaty. Dzisiaj swoimi wynikami „pochwalić” się mają m.in. Goldman Sachs oraz M&T Bank i broker Charles Schwab.
W przedsesyjnym handlu spora przecena dosięgła walory Salesforce. Zniżka sięga chwilami nawet 3,5 proc. To następstwo spekulacji, że producent oprogramowania negocjuje przejęcie spółki Informatica.
