Spokojny początek tygodnia

Anna Jacewicz
opublikowano: 2008-05-19 10:50

Piątkowa sesja w USA zakończyła się dość neutralnie w kontekście wysokich cen ropy naftowej oraz nienajlepszych danych makro. Na dodatek, kurs eurodolara, który przed południem zniżkował, zmienił kierunek na wzrostowy. Obecnie eurodolar ulega kolekcie w średnioterminowym trendzie spadkowym po tym, jak w piątek wybił się ze strefy oporu na poziomie 1,5552 – 15560. Zapowiada to najprawdopodobniej ruch do 1,57, ale taka sytuacja nie oznaczałaby jeszcze powrotu do wzrostów na tej parze. Dopiero przełamanie 1,57 kazałoby zastanawiać się nad zmianą trendu w średnim terminie. Dziś z danych makro zostanie opublikowany indeks wskaźników wyprzedzających koniunkturę LEI w USA. Ale nie są to na  tyle znaczące dane, aby wywołać większy ruch na rynku walutowym.

EUR/PLN

Dziś Główny Urząd Statystyczny opublikuje kwietniowe dane o wynagrodzeniach w Polsce. Oczekiwania mówią o wzroście na poziomie 11,5 proc. wobec wzrostu o 10,2 proc. poprzednio. Raport ten może mieć - obok publikowanych w środę danych o produkcji przemysłowej - kluczowe znaczenie co do dalszych oczekiwań w kształtowaniu się polityki pieniężnej w Polsce.  Lepsze dane wzmocnią złotego, który w poprzednim tygodniu po nieudanym teście 3,40 powrócił w rejony 3,38. Lepsze dane makro mogą spowodować przełamanie wsparcia na poziomie 3,3750 i wywołać ruch w okolice 3,35.

EUR/USD 
W piątek eurodolar wybił się górą z konsolidacji, w jakiej znajdował się od kilku dni. Przełamanie poziomów 1,5520 oraz 1,5560, które w tej chwili pełnią rolę wsparć, może oznaczać chęć dotarcia w rejony 1,57. Taki scenariusz potwierdzają również wskaźniki. W rozstrzygnięciu nie pomogą dziś dane makro. Dziś będzie publikowany tylko indeks wskaźników wyprzedzających LEI i nie powinien on mieć znaczącego wpływu na notowania. Najbliższe wsparcie to poziom 1,5560, niżej w rejonie 1,5580 znajduje się wznosząca linia krótkoterminowego trendu wzrostowego. Jej przełamanie może sygnalizować zakończenie obecnego ruchu. Najbliższym oporem będzie szczyt z 16 maja – poziom 1,55635, wyżej zaś znajduje się psychologiczny opór poziom 1,56.     

GBP/USD
W piątek przed południem na funtdolarze byki próbowały dość nieskutecznie powrócić do przełamanego wcześniej wsparcia w okolicy 1,96. Ale dopiero popołudniowy ruch, który współgrał ze wzrostem na eurodolarze, spowodował zbliżenie się do tego rejonu na taką odległość, że dziś wydaje się możliwy test tego poziomu. Wskaźniki oraz układ średnich premiują stronę popytową. Przebicie 1,96 otworzy drogę  do 1,97, ale taki ruch wymagałby większego impulsu, których dziś w kalendarium brak.     

USD/JPY
W czwartek kurs dolarjena przełamał średnioterminową linię trendu wzrostowego znajdującą się na poziomie 104,87, co już zwiastowało problemy byków na tej parze. Dalszy rozwój sytuacji tylko to potwierdził. W piątek kurs USD/JPY usiłował powrócić ponad tę linię, ale okazałą się ona na tyle silnym oporem, że wywołało to dość nerwowe cofnięcie, co wraz ze wzrostem eurodolara wywołało ruch korekcyjny. Najbliższym wsparciem jest poziom 103,60 najniższe notowanie z 13 maja. Najbliższy opór to rejon 105,014 piątkowy szczyt notowań.

Anna Jacewicz
Autorka jest specjalistką DM IDM