Spółka zasłużenie jest liderem IT

Mariusz Zielke
opublikowano: 2002-02-04 00:00

Bogusław Taźbirek

analityk PBK AM

Silne strony

- Wiarygodny zarząd i dobry sposób prowadzenia spółki jest najsilniejszą stroną Computerlandu. Spółce udało się zrestrukturyzować działalność operacyjną, szczególnie w zakresie dywersyfikacji działalności. Konsekwentnie budowana struktura przychodów z wielu sektorów jest dobrym rozwiązaniem w ciężkim okresie, w jakim znajduje się gospodarka i branża IT. W przeciwieństwie do Softbanku, największego konkurenta w sektorze bankowym, CL ma już bardzo szeroki portfel zamówień. Dzięki temu, że nie musi na siłę szukać nowych klientów, jako jednemu z nielicznych przedstawicieli branży udało się zwiększyć rentowność na poziomie operacyjnym. Jest ona wciąż dość niska — od III kwartału 2000 r. do III kwartału 2001 r. wyniosła 8 proc. Niemniej w tym samym okresie wskaźnik ten znacznie spadł sąsiadom z parkietu — Prokomowi z 14,4 proc. (cztery kwartały wcześniej) do 10,9 proc., a Softbankowi z 15,1 proc. do 6,4 proc.

Jako pierwszej z firm IT Computerlandowi udało się z sukcesem wyemitować obligacje zamienne w 2001 r. Na uwagę zasługuje też struktura akcjonariatu — CL jest firmą, w której fundusze emerytalne mają największy procent kapitału (ponad 25 proc.).

Słabe strony

- Wciąż stosunkowo niska rentowność, jednak wskaźnik ten poprawia się. Struktura kapitału — tak duże zaangażowanie funduszy świadczy o dużym potencjale spółki, jednak może też okazać się słabą stroną, sprzyja bowiem, przynajmniej teoretycznie, wrogiemu przejęciu.

Przemysław Sawala-Uryasz

analityk BZ WBK

Silne strony

- Zaletą Computerlandu jest zdywersyfikowana baza klientów, co uniezależnia firmę od jednego sektora czy klienta. Spółka jest dobrze zarządzania, od kilku lat notuje ciągły wzrost przychodów. Osiągnięcie 20-proc. wzrostu po trzech kwartałach 2001 r. to duży sukces, uwzględniając ciężkie warunki rynkowe. W tym samym okresie Prokom — lider wśród firm informatycznych — odnotował 9-proc. spadek wpływów z tzw. core biznesu. Wyniki i sposób prowadzenia działalności świadczą o wysokich kompetencjach zarządu.

Słabe strony

- Jedynym właściwie problemem spółki jest wciąż niska rentowność. Nic dziwnego, że zarząd podkreśla konieczność podniesienia marży i uznaje to za jeden z głównych celów.

Jacek Radziwilski

szef działu analiz biura maklerskiego Deutsche Banku

Silne strony

- Computerland ma zdrowy model biznesowy, polegający na zmianie orientacji z geograficznej na produktową w zakresie sprzedaży, poszukiwanie niszowych produktów software’owych, zarządzanie oparte na zachodnich wzorcach. Mocną cechą spółki jest też zdywersyfikowana baza klientów oraz ciągła możliwość poprawy rentowności.

Słabe strony

- Słabością jest relatywnie wysoka wycena Computerlandu w porównaniu ze spółkami IT polskimi i zagranicznymi. Integrator wciąż jest też zbyt mocno zaangażowany w projekty internetowe — mimo ograniczenia nakładów mogą one nie dać zwrotu z inwestycji.