SPÓŁKI NAUCZYŁY SIĘ ORGANIZOWAĆ WZA
Walne można przygotować własnymi siłami lub z pomocą wyspecjalizowanej firmy
W czasie wakacji spółki akcyjne zwołują najwięcej walnych zgromadzeń akcjonariuszy. Firmy zajmujące się ich kompleksową organizacją obsługują wtedy nawet kilkanaście zgromadzeń dziennie. Średni koszt organizacji walnego wynosi kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Wakacyjna aktywność informacyjna spółek akcyjnych wiąże się przede wszystkim z obowiązkiem zatwierdzenia przez akcjonariuszy wyników finansowych za ubiegły rok oraz kwitowaniem pracy zarządów i rad nadzorczych.
— W czerwcu i lipcu obsługujemy WZA nawet kilkunastu spółek dziennie — twierdzi Andrzej Leganowicz z firmy Unicomp WZA, wyspecjalizowanej w organizacji walnych zgromadzeń.
Ile to kosztuje
Mimo że spółki próbują ograniczać koszty organizacji posiedzeń, to i tak muszą wykładać spore kwoty. Szacuje się, że przeciętny koszt organizacji i obsługi walnego wynosi obecnie kilkadziesiąt tysięcy złotych (tegoroczny rekord to około 150 tys. zł). Ceny rosną z wielkością spółki i rozproszeniem akcjonariatu. Podstawowe wydatki obejmują przygotowanie i druk ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, komunikat dla KPWiG, płatne ogłoszenie w ogólnopolskim dzienniku oraz organizację punktu rejestracyjnego. Dodatkowymi kosztami są: przygotowanie i druk materiałów, opłata notarialna, obsługa informatyczna, wynajem sali i catering.
Własnym sumptem
Przygotowania do WZA rozpoczynają się w spółkach najczęściej na miesiąc przed wyznaczonym terminem. Początkowo w organizację zgromadzenia akcjonariuszy zaangażowane są wyłącznie komórki wewnętrzne — biuro zarządu, departamenty: prawny, informatyczny, public relations.
Według Michała Dwurzyńskiego, dyrektora biura emisji własnych Kredyt Banku, odpowiednie przygotowanie WZA przez pracowników spółki skraca czas jego trwania oraz pozwala na ograniczenie kosztów związanych z obsługą zgromadzenia.
Kilka lat funkcjonowania na rynku kapitałowym nauczyło zarządy spółek sprawnie organizować WZA. Oczywiście nie można przewidzieć wszystkiego. Dziś nikt jednak nie wynajmuje już na obrady WZA katowickiego Spodka, jak to swego czasu zrobił Bank Śląski.
— Zdobyte doświadczenia pozwalają na to, aby walne przebiegały obecnie w sposób wręcz modelowy. Giełdowe banki mają zwykle zagranicznych akcjonariuszy większościowych, więc temperatura obrad na WZA znacznie spadła. Dzięki coraz powszechniejszemu stosowaniu informatycznej obsługi głosowań czas trwania walnych uległ skróceniu — twierdzi Michał Dwurzyński.