Akcje giełdowych producentów odzieży znów są w modzie. Analitycy polecają kupno papierów Vistuli oraz Wólczanki. Potencjał wzrostowy tych walorów szacują na kilkadziesiąt proc. Na dodatek Bytom zaczyna zarabiać i jest na dobrej drodze, by odzyskać zaufanie inwestorów.
Wczoraj rosły kursy wszystkich trzech przedstawicieli branży. Akcje Vistuli i Wólczanki momentami drożały ponad 5 proc. Nic dziwnego, bo ukazały się rekomendacje zachęcające do kupna tych walorów. Analitycy DM Millennium oszacowali wartość papierów Vistuli i Wólczanki na odpowiednio 50,6 i 45,2 zł. Na giełdzie akcje spółek z Krakowa i Łodzi kosztują o 40 i 37 proc. mniej. Dlaczego analitycy cenią akcje firm odzieżowych wyżej niż rynek?
DM Millennium wierzy w ich rozwój i poprawę wyników. Vistula, która chce dysponować 65 sklepami w kraju myśli o uruchomieniu palcówek za granicą. To nie wszystko. Chce rozszerzyć działalność o zarządzanie sieciami sklepów innych marek. Do końca 2006 r. zamierza uruchomić 8 sklepów z odzieżą Murphy & Nye. Kolejne projekt to dystrybucja odzieży dżinsowej z wyższej półki oraz przejęcie sieci sklepów z odzieżą damską. Zmiany czekają też Wólczankę. Spółka chce postawić na produkcję odzieży wyższej jakości i zreformować zasady dystrybucji. Spółka postawiła na kioski z koszulami kosztem zamykania nieefektywnych, dużych sklepów. Na koniec I kwartału łódzka firma dysponowała 35 takimi placówkami o średniej powierzchni 40,31 mkw. Na razie lepsze oceny zbiera Vistula. Wólczanka jest na wcześniejszym etapie restrukturyzacji, co zdaniem analityków podnosi ryzyko inwestycji w akcje tej spółki. Do tego działa na rynku o szerszej konkurencji i nadal można jej zarzucić niską efektywność.
Trzeci z giełdowych producentów markowej odzieży — Bytom, odstaje na razie od konkurentów. Z przedstawionego na początku tego tygodnia raportu za II kwartał wynika, że śląska spółka już czwarty kwartał z kolei nie zarabiała na działalności operacyjnej. Teraz powinno być już lepiej. Spółka chce ten rok zamknąć na plusie. Po pierwszym półroczu może pochwalić się zyskiem netto. Spory wpływ na jej dalsze wyniki powinny mieć inwestycje. Bytom szykuje się do budowy własnej sieci. W ciągu najbliższych lat może uruchomić nawet 25 salonów. Na razie dystrybucję opiera głównie na sklepach franczyzowych. Inwestycje w Bytomiu zależą jednak od powodzenia nowej emisji akcji. Spółka chce sprzedać 400 tys. walorów po 12 zł. Oferta kończy się w piątek.