Spółki otwierają się na współpracę z inwestorami

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 13-11-2002, 00:00

Dwuletnia bessa przynosi jednak pozytywne skutki. Część spółek zrozumiała, że jedynie stała współpraca z inwestorami pozwala na trwałą poprawę wyceny.

Pionierami w ustalaniu nowych zasad kontraktów z inwestorami są średnie spółki o zdrowych fundamentach, którym zależy na dołączeniu do giełdowej elity. Amica jest już w składzie indeksu WIG 20, Groclin być może już wkrótce się tam znajdzie. Te spółki jako pierwsze wprowadziły zasady ładu korporacyjnego, nie zapominając poinformować o tym inwestorów. Efektem był wzrost kursu. Amica i Groclin doczekały się naśladowców.

Do niedawna większość menedżerów giełdowych spółek raczej nie przejmowała się spadającym kursem akcji. Niską wycenę walorów uzasadniano „dekoniunkturą gospodarczą i bessą na rynku akcji”. Jednak gdy ich wycena spadła do kilkuletnich minimów, inwestorzy doczekali się pierwszych reakcji. Władze decydowały się na skup własnych akcji. W ten sposób starały się przeciwdziałać spadkom m.in. Relpol i Mostostal Export, jednak nie spowodowało to zakończenia bessy na tych walorach. Przed kilkoma miesiącami popularne wśród emitentów stały się tzw. uspokajające komunikaty. Opublikowały je m.in. Softbank i Grupa Onet. Skutek był mizerny, jak w przypadku buy backu.

Ostatnio władze firm zabiegają o inwestorów instytucjonalnych. Gra toczy się o dużą stawkę. Kto przekona do siebie graczy dysponujących znacznymi środkami, może zabezpieczyć nie tylko kurs akcji, ale także kapitałowe wsparcie ze strony swoich udziałowców. Elitarne grono firm kandydujących do indeksu WIG 20 stale topnieje. Nadzieją giełdy są silne średniaki.

Ostatnio Zbigniew Drzymała, główny udziałowiec Groclinu zdecydował się podzielić władzą w spółce.

— Liczymy, że te zmiany poprawią wycenę spółki, która nas nie satysfakcjonuje — zaznacza prof. Waldemar Frąckowiak, wiceprzewodniczący RN Inter Groclin Auto.

Na podobne działania, w myśl zasad dobrych praktyk, zdecydowała się Amica.

— Pozytywne efekty zmiany statutu w Amice, która konsultowała je z inwestorami instytucjonalnymi, widać było już po wcześniejszym wzroście kursu. Inwestycja w akcje Amiki stała się bardziej atrakcyjna — mówi Jakub Bentke, zarządzający PTE PZU.

O względy inwestorów finansowych zaczynają walczyć również firmy, które dotychczas pozostawały w cieniu. Lentex zapowiedział utworzenie funduszu dywidendowego dla swoich udziałowców. Natomiast Prosper zadeklarował chęć połączenia z innym hurtownikiem leków. W ocenie specjalistów, plany Prospera mogą być impulsem do wykreowania długoterminowej fali wzrostowej.

— W części spółek zarządy skłaniają się ku poprawie relacji z inwestorami, co w konsekwencji będzie przekładać się na poprawę wyceny akcji. Plany Lentexu mogą skutkować zacieśnieniem więzów tej spółki z inwestorami finansowymi, którzy będą mieli zapewniony udział w zyskach. Natomiast deklarację Prospera należy odczytać pozytywnie, gdyż jest zgodna z oczekiwaniami analityków co do przyszłości tej firmy — ocenia Marek Świętoń, analityk ING IM.

Jego zdaniem, grono spółek, które będą podejmować aktywne działania mające na celu przyciągnięcie nowych inwestorów finansowych, będzie rosło.

— Zarządy spółek, które jeszcze się na to nie zdecydowały, muszą liczyć się z tym, że udział inwestorów finansowych w kapitalizacji GPW stale się zwiększa, a ich rosnące znaczenie w akcjonariatach firm może samoistnie wymóc nieuchronne zmiany — dodaje analityk ING IM.

Okiem inwestora

Działania Groclinu i Amiki znajdą naśladowców wśród innych firm należących do tzw. giełdowych średniaków. Oczywiście takie zmiany nie dadzą natychmiastowego efektu. Niezbędne do tego są zdrowe podstawy. Dużą rolę do odegrania w tym procesie będą mieli inwestorzy instytucjonalni, którzy muszą aktywnie pełnić kompetencje nadzorcze. Nie ma wątpliwości, że ich znaczenie będzie rosło i spółka, która zechce się rozwijać, będzie dążyć do długoterminowych powiązań z takimi udziałowcami. Związana z tym będzie stabilna polityka dywidendowa. Plany Lentexu to zwiastun tego procesu.

Wojciech Szymon Kowalski analityk giełdowy

Okiem inwestora

Działania podjęte przez Amikę czy Inter Groclin Auto to pierwsze pozytywne przykłady wprowadzania zasad dobrych praktyk. Te firmy i ich potencjalni naśladowcy mają duże szanse na zainteresowanie sobą nie tylko instytucji finansowych, ale również inwestorów indywidualnych. Wspomniane spółki zdecydowały się na powołanie do rad nadzorczych członków niezależnych, zniesienie uprzywilejowania akcji i zwiększenie przejrzystości swoich działań. Trzeba jednak pamiętać, że proces uświadomienia osobom zarządzającym spółkami i inwestorom potrzeby współpracy w zakresie ładu korporacyjnego zajmie trochę czasu.

Dawid Sukacz zarządzający OFE CU

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Emerytury / Spółki otwierają się na współpracę z inwestorami