Spółki paliwowe liderami zwyżek na giełdach w Europie

Marek Druś
opublikowano: 2001-05-18 19:30

Giełdy europejskie zakończyły tydzień umiarkowanymi wzrostami. Poprawa nastrojów to przede wszystkim efekt wzrostu kursów akcji spółek paliwowych.

Dzięki utrzymywaniu się wysokich cen ropy, benzyny i innych paliw w USA oraz poprawie wyników finansowych, udziały europejskich spółek naftowych były w piątek jednymi z najczęściej kupowanych na giełdach Starego Kontynentu.

Wzrosły ceny udziałów m.in. Shell Transpotr & Trading, BP i Total Fina Elf. W przypadku pierwszego, poprawa wyceny jego udziałów jest efektem informacji o możliwości zawiązania joint venture miedzy Royal Dutch/Shell i Texaco. Następne ogłosiły ostatnio znaczną poprawę wyników finansowych. Ponadto analitycy Morgan Stanley Dean Witter podnieśli prognozowaną wartość zysków Total Fina Elf w tym roku.

Spośród pozostałych spółek wyraźnymi zmianami kursów wyróżniły się bohaterki pogłosek, które najczęściej dotyczą przejęć i fuzji firm z ich branżowymi partnerami. Stało się tak w piątek m.in. w przypadku Societe Generale, o którym mówi się, że stanie się celem przejęcia przez największy francuski bank BNP Paribas. Udziały Societe Generale zdrożały ponad 4 proc., podczas gdy akcje BNP umiarkowanie staniały.

Podobne plotki zaszkodziły Alcatelowi, o którym od jakiegoś czasu mówi się, że ostrzy sobie zęby na amerykańska spółkę telekomunikacyjną Lucent Technologies. W piątek ponownie plotka odżyła w publikacji New York Times’a, który napisał, że Francuzi kupią Lucenta na początku przyszłego miesiąca, a transakcja będzie miała wartość 40 mld USD. Inwestorzy nie ucieszyli się z tej wiadomości i sprzedawali udziały Alcatela, powodując znaczny spadek ich ceny.

W obu przypadkach, zarówno banków jak i telekomów, władze spółek nie potwierdziły informacji o rzekomych transakcjach.

W górę poszły kursy największych europejskich producentów „komórek”, Ericsssona i Nokii. Obie spółki zawdzięczają to w znacznej mierze raportowi analityków Deutsche Banku, którzy w nocie do klientów napisali, że ich udziały są zbyt tanie w stosunku do zysków, które obie spółki będą czerpać po uruchomieniu sieci technologii UMTS.

MD