Spółki paliwowe rosną po korekcie

Kamil Zatoński
03-06-2004, 00:00

Rekorodowe ceny ropy, notowane na początku tygodnia na giełdach w Nowym Jorku (42,32 USD za baryłkę) i Londynie (39,08 USD za baryłkę Brent), dołują kursy większości branż uzależnionych od surowca, z jednym wyjątkiem: sektora paliwowego. I choć wczoraj ropa staniała o 0,5 USD, akcje naftowych gigantów kontynuowały odbicie po majowej korekcie. Wzrosty nie były jednak tak duże, jak można się było spodziewać. Akcje BP, Shella i Royal Dutch solidarnie podrożały zaledwie o około 1 proc. Obroty także były niższe niż zwykle.

Przyczyną ostrożności inwestorów może być utrzymująca się nerwowość na rynku surowca i oczekiwanie na wyniki dzisiejszego posiedzenia OPEC w Bejrucie. Zapewne zapadnie na nim decyzja o podniesieniu limitów wydobywczych. Przedstawiciele kartelu twierdzą, że państwa członkowskie są w stanie zwiększyć wydobycie o 12 proc. Problem w tym, że w obliczu groźby kolejnych zamachów terrorystycznych nikt nie wierzy, by zwiększenie podaży było wystarczające do uspokojenia sytuacji na rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Spółki paliwowe rosną po korekcie