Na Wall Street rozwiały się bez śladu echa optymistycznego wystąpienia Alana Greenspana. Inwestorzy skupili się na wynikach spółek technologicznych, a raczej na ich prognozach. Liderzy rynku przekazują po drugim kwartale bardzo dobre wyniki, lecz wykazują daleko idącą ostrożność przy prognozach na bieżący kwartał, co wskazuje na osłabienie dynamiki wzrostu. Nokia i Intel przestrzegły przed spadkiem rentowności, a w ostatnich dniach prognozami rozczarowały m.in. SAP, STMicroelectronics, Motorola i EBay.
W efekcie indeks Nasdaq spadł w trakcie czwartkowej sesji do poziomu nie notowanego od dziewięciu miesięcy, a Dow Jones ledwie wybronił się przed spadkiem poniżej 10 tys. pkt. W zasadzie tylko to uświadomiło graczom, że akcje są już tanie i powstrzymało przecenę indeksów. Nienajlepiej było w Europie – paneuropejski indeks Stoxx 50 stracił 1,6 proc. i spadł do poziomu najniższego od siedmiu miesięcy
Na niewielkim plusie zakończył dzień Ebay. Największy internetowy dom aukcyjny podwoił zysk i zwiększył sprzedaż o 52 proc., jednak nieznacznie rozczarowały prognozy. Ponad 5 proc. potaniały akcje Caterpillar. Producent maszyn opublikował gorszy od oczekiwań raport
kwartalny. O 05 proc. wzrosły akcje koncernu AT&T. Spółka telekomunikacyjna odnotowała spadek przychodów i zysków, lecz wynik był i tak lepszy od oczekiwań. Bez większych zmian zakończył dzień McDonald’s, którego przychody wzrosły o ponad 10 proc. Jednak sieć fast-foodów już wcześniej zapowiedziała dobre wyniki.
Rynek z niepokojem czekał na wyniki Microsoftu. Producent Windowsów zamierza wypłacić akcjonariuszom 75 mld USD w ciągu czterech lat w formie dywidendy i wykupu akcji. Teraz gracze chcieli się dowiedzieć, czy spółka Billa Gatesa będzie miała na to środki.
Inwestorzy zignorowali niezłe dane z rynku pracy. Liczba nowych bezrobotnych spadła w minionym tygodniu do 339 tys. Analitycy spodziewali się 345 tys. nowych wniosków o zasiłek.
Na zamknięciu Dow Jones zyskał 0,04 proc., Standard & Poor's 500 wzrósł o 0,27 proc., a Nasdaq podrożał o 0,78 proc
PK