W czwartek na parkietach Europy ton wydarzeniom nadawali przedstawiciele segmentu TMT, których w poprzednich dniach spotkała ostra przecena. Wraz z cenami ropy naftowej poprawiały się także notowania spółek paliwowych. Zmiany indeksów nie były jednak duże, bo długi weekend w USA zwiększył ryzyko inwestycyjne.
Neutralne dla rynku okazały się dane makro. Graczy nie zaskoczył poziom PKB Niemiec i Wielkiej Brytanii w III kwartale. Gospodarka niemiecka skurczyła się w tym okresie o 0,1 proc., a brytyjska wzrosła o 0,5 proc.
W Londynie zwyżce przewodziły papiery operatorów komórkowych mm02 i Vodafone. Pierwsza z tych spółek, wydzielona na początku tygodnia British Telecommunications, może stać się wkrótce celem przejęcia. W Niemczech rośnie cena papierów Siemensa. To efekt m.in. podniesienia ceny docelowej akcji przez specjalistów z Goldman Sachs. W Europie zwyżkowały także kursy producentów procesorów. Notowania francusko-włoskiego STMicroelectronics i niemieckiego Infineona zwyżkowały, bo rosną ceny chipów.
Udany dzień mieli producenci sprzętu telekomunikacyjnego. Alcatel, Ericsson i Nokia przewodziły wzrostom na swoich giełdach. Poprawiła się atmosfera wokół France Telecom. Jeszcze dzień wcześniej inwestorzy sprzedawali akcje operatora i kupowali bezpieczniejsze obligacje zamienne nowej emisji.
Gorsze nastroje panowały w brytyjskim sektorze spożywczym. Detaliczna sieć Safeway podała słabe wyniki finansowe i pociągnęła za sobą konkurencyjne papiery sieci Sainsbury, która dzień wcześniej podała wyniki zgodne z oczekiwaniami. Stracił też producent napojów Cadbury Schweppes z powodu obniżenia ceny docelowej akcji przez Morgan Stanley.
Z tradycyjnych sektorów we Frankfurcie wzrastał kurs energetycznego koncernu RWE, który podał dobre wyniki kwartalne. Nadal tracą za to udziałowcy Lufthansy, bo nie cichną pogłoski o emisji przez linie lotnicze obligacji zamiennych.
Po zapowiedzi ograniczenia wydobycia ropy naftowej przez Rosję i Norwegię w górę skoczyła cena baryłki tego surowca. Zaowocowało to dalszym wzrostem kursów europejskich koncernów paliwowych z British Petroleum i Total Fina Elf na czele.
Mocno spadał kurs Fortisu, właściciela banku o tej samej nazwie w Polsce. Największa w Belgii grupa finansowa rozczarowała wynikami i obniżyła prognozę tegorocznego rezultatu. Spadły też ceny akcji banków na Wyspach. Na poprzednich sesjach rosły one niezależnie od nastrojów rynkowych. Tym razem inwestorzy wybrali realizację zysków z papierów Barclays, Abbey National i Standard Chartered, który wzmocnił się ostatnio na fali spekulacji o przejęciu.