SPONSORING OSIĄGNĄŁ ŚWIATOWY POZIOM

Radosław Górecki
opublikowano: 12-05-1999, 00:00

SPONSORING OSIĄGNĄŁ ŚWIATOWY POZIOM

Samochód rajdowy to najszybszy bilboard świata

s NOWE ROZWIĄZANIA: Materiały i technologie stosowane w rajdach są bardzo drogie. Wyścigi przyczyniają się do powstawania nowych rozwiązań technologicznych. Wiele z nich wykorzystuje się później w masowej produkcji — zauważa Maciej Wisławski.

Sport samochodowy to ogromne pieniądze. Najtrudniej przebić się młodym kierowcom. Muszą oni bowiem przekonać sponsora, że warto w nich zainwestować. Jak twierdzą eksperci, liczą się każde pieniądze. Jedni zadowolą się 1 mln zł, drudzy 1 mln USD — każda suma jest dobra, bo bez pieniędzy się nie pojedzie.

— Ta dziedzina sportu jest szczególnym nośnikiem reklamy. Wyścigi cieszą się ogromnym zainteresowaniem publiczności. Zdarza się, że na jednym odcinku rajdu znajduje się ponad tysiąc osób, a na całej trasie można spotkać więcej kibiców niż na liczącym się meczu piłki nożnej. Sport samochodowy cieszy się zainteresowaniem przede wszystkim wśród ludzi z klasy średniej, więc reklama trafia do osób o dość zasobnych portfelach. Poza tym w sportach samochodowych jest ona odbierana w sposób dobrowolny i każdy chętnie ją ogląda — twierdzi Maciej Wisławski, pilot rajdowy, z którym Krzysztof Hołowczyc zdobył mistrzostwo Europy.

Twierdzi on, że sport samochodowy nie ma szans na istnienie bez sponsorów. Stan sponsoringu ocenia dość dobrze.

— Uważam, że jest trudno, ale przyzwoicie. Pod względem poziomu organizacyjnego rajdy w naszym kraju nie odbiegają od organizowanych w Austrii czy Niemczech. Marki samochodowe biorące udział w wyścigach reprezentują poziom światowy — zauważa Maciej Wisławski.

Jego zdaniem, najtrudniejsza jest sytuacja młodych sportowców, którzy muszą szukać sponsorów głównie wśród lokalnych firm, nie zawsze dysponujących wystarczająco dużymi funduszami na tego typu reklamę. Muszą oni wykazać się dobrymi wynikami, aby zainteresował się nimi większy sponsor.

— Liczy się każda złotówka, jeden kierowca zadowala się milionem złotych, bardziej uznany zaś może liczyć na kwotę miliona dolarów — mówi Maciej Wisławski.

REKLAMOWA SPIRALA: Samochody wyścigowe wyglądają jak reklamowe billboardy. Im lepsze wyniki osiąga kierowca, tym większym cieszy się zainteresowaniem mediów. Dzięki temu staje się doskonałym nośnikiem reklamy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / SPONSORING OSIĄGNĄŁ ŚWIATOWY POZIOM