Sprawa Emila Wąsacza w Trybunale Stanu

PAP
opublikowano: 2007-10-04 15:27

Trybunał Stanu (TS) zajmie się w piątek sprawą Emila Wąsacza, ministra skarbu w rządzie Jerzego Buzka. Sejm chce pociągnąć Wąsacza do odpowiedzialności za prywatyzacje: PZU, TP SA i Domów Towarowych Centrum. Prywatyzacje te przeprowadzano między październikiem 1997 r. a sierpniem 2000 r.

Nie jest jednak pewne, czy proces w obecnym składzie TS oraz oskarżycieli się rozpocznie. Jeden z oskarżycieli - Jan Bury (PSL) - powiedział w czwartek PAP, że rozprawa może się zacząć, natomiast przeszkodą może być to, że Sejm się rozwiązał.

"My - z posłem Edwardem Ośką (poseł LPR, drugi z oskarżycieli - PAP) - nie będziemy zgłaszać żadnych wniosków. Być może takie wnioski zgłosi obrona. Jest pytanie do Trybunału, czy warto zaczynać, bo mamy mandat do pierwszego posiedzenia nowego Sejmu. Myślę, że Trybunał musi podjąć decyzję w związku z samorozwiązaniem Sejmu, czy poczekać na nowy Sejm i wybór nowych oskarżycieli" - powiedział Bury.

Ponadto - zgodnie z art. 199 Konstytucji RP - skład Trybunału wybierany jest przez Sejm na czas trwania jego kadencji. Tymczasem obecna kadencja Sejmu skończy się na początku listopada br. w związku z przyspieszonymi wyborami.

W listopadzie 2006 r. Trybunał uznał, że wniosek Sejmu o postawienie Wąsacza przed TS nie spełnia wymogów formalnych przewidzianych dla aktu oskarżenia i umorzył sprawę. Wniosek o postawienie Wąsacza przed TS Sejm przyjął w lipcu ub.r.

Pod koniec marca br. Trybunał Stanu postanowił rozpatrzyć zażalenie Sejmu na swoją wcześniejszą decyzję. Sejm uzupełnił braki formalne we wniosku. Trybunał zdecydował skierować sprawę ponownie do pierwszej instancji.

Przewodzący posiedzeniu sędzia Roman Stanisław Nowosielski wyjaśnił wówczas, że TS rozważał, czy doszło do skutecznego wniesienia skargi przez Sejm. Podzielił zdanie TS pierwszej instancji, że dokumenty, które trafiły do Trybunału, nie spełniają wymogów formalnych, określonych dla aktu oskarżenia. To jednak nie oznacza, że nie ma skargi pozwalającej wszcząć postępowanie, czyli skargi "uprawnionego oskarżyciela".

Ustawa o TS przewiduje, że w postępowaniu przed Trybunałem akt oskarżenia stanowią: uchwała Sejmu o pociągnięciu do odpowiedzialności przed TS wraz z uchwałą Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej albo wnioskiem mniejszości. Jednak Komisja przedstawiła Sejmowi jedynie sprawozdanie z prac nad wstępnym wnioskiem, a nie nad uchwałą o pociągnięciu do odpowiedzialności. (PAP)