Jak wynika z najnowszego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera, w lipcu, podobnie jak w poprzednich miesiącach, banki podnosiły marże kredytów hipotecznych. Za to lżej było spłacającym kredyty w walutach obcych — kurs franka szwajcarskiego i euro spadał już drugi miesiąc z rzędu. Stopniowe umacnianie się złotego trwa od początku czerwca, kiedy frank kosztował 3,67 zł. Na początku sierpnia przez chwilę osiągnął 3,36 zł. Oznacza to, że przez dwa miesiące rata kredytu wynosząca 500 franków spadła aż o około 155 zł.
Tańsza oferta
Dalsze spadki cen ofertowych nie są dużym zaskoczeniem. W lipcu średnia obniżka wyniosła 0,9 proc. Największy miesięczny spadek po raz kolejny miał miejsce w Gdyni i wynosił 1,8 proc.
— Biorąc pod uwagę fakt, że w lipcu, w Gdyni wystawiono na sprzedaż o 18 proc. mieszkań więcej niż w czerwcu, można się spodziewać dalszych obniżek o 1-2 proc. w skali miesiąca — prognozuje Marta Kosińska, ekspert Szybko.pl. Spadki utrzymują się we wszystkich miastach od kilkunastu miesięcy. Najbardziej oporna była Warszawa, ale lipiec może się okazać przełomowy, bo średnie ceny spadły wtedy w stolicy o 1,4 proc. i była to najwyższa miesięczna obniżka od pierwszego kwartału 2009 r. Wraz z cenami ofertowymi spadają również ceny transakcyjne. Większym problemem niż znalezienie lokum za atrakcyjną cenę jest obecnie uzyskanie kredytu. Duża podaż na rynku wtórnym powoduje, że np. w Warszawie czeka się nawet 130 dni, by znaleźć nabywcę wystawionego na sprzedaż mieszkania. Jednak przypadki, w których lokal czeka na nabywcę nawet rok lub dłużej nie należą do rzadkości.
Mniejsze transakcje
Ceny transakcyjne w okresie maj-lipiec spadły w każdym z siedmiu analizowanych miast (Wrocław, Kraków, Warszawa, Poznań, Gdańsk, Gdynia, Łódź). Po raz kolejny najbardziej w Poznaniu, który staje się niekwestionowanym liderem. Od maja do lipca średnia cena transakcyjna metra kwadratowego spadła tam o 5,3 proc. do 4614 zł, natomiast rok do roku aż o 15 proc. Ceny ofertowe nie maleją równie szybko, stąd różnica między nimi wzrosła do 13,8 proc.
— Co najmniej 80 proc. klientów w Poznaniu szuka mieszkań, które kwalifikują się do programu Rodzina na swoim. Ceny metra kwadratowego nie może przekroczyć wówczas 4334 zł. Mieszkania o metrażach ponad 65 mkw. można kupić już od 3,8 do 4,2 tys. zł/mkw. Zwykle są to lokale w budynkach z wielkiej płyty w sypialnianych dzielnicach miasta. Obniżanie średnich cen transakcyjnych wynika także z zaostrzania warunków udzielania kredytów. Malejąca zdolność kredytowa nabywców sprawia, że szukają coraz tańszych mieszkań, nawet kosztem standardu i lokalizacji. Liczy się tylko cena — ocenia Wojciech Bukalski, dyrektora Metrohouse & Partnerzy w Poznaniu.
W innych miastach ceny spadają nieco wolniej. W Gdyni średnia to 4786 zł/mkw. i jest niższa niż w lipcu o 2,5 proc. W Krakowie spadek wyniósł 1,7 proc. (5896 zł), a w Warszawie 1,3 proc. (7110 zł). W Łodzi za metr kwadratowy mieszkania trzeba zapłacić średnio 3509 zł (spadek o 1,2 proc.), zaś we Wrocławiu i Gdańsku spadki nie przekroczyły procenta.
0,9 proc. Tyle wynosiła średnia obniżka cen ofertowych w lipcu 2012 w stosunku do czerwca 2012 r.