Sprzedający rozdają karty na giełdzie

Tomasz Furman
opublikowano: 2001-12-04 00:00

Poniedziałkowe notowania ciągłe rozpoczęły się od stosunkowo silnych przecen większości notowanych akcji. Powodem skłaniającym inwestorów do zgłaszania większej liczby zleceń sprzedaży okazały się niekorzystne informacje płynące niemal ze wszystkich ważniejszych giełd całego świata. Przeceny miały miejsce m.in. podczas sesji na rynkach azjatyckich i na otwarciu w Europie. Ujemne zmiany na GPW sugerowały zniżki kursów futures na indeksy Nasdaq i WIG 20. Do zakupów nie zachęcały także informacje dotyczące poszczególnych przedsiębiorstw w kraju.

W efekcie na otwarciu spadki dotknęły przede wszystkim akcjonariuszy spółek teleinformatycznych. Ponad dwa procent tracili m.in. inwestorzy posiadający akcje Elektrimu, Optimusa, Computerlandu i TP SA. Pierwszy z wymienionych holdingów był sprzedawany przez inwestorów z powodu braku porozumienia ze związkami zawodowymi działającymi w G-8. Brak uzgodnienia pakietu socjalnego dla pracowników prawdopodobnie zaowocuje unieważnieniem przetargu.

Początkowo powodów do zadowolenia nie mogli mieć też akcjonariusze banków. Spadały kursy zwłaszcza tych największych i najbardziej płynnych. W pierwszych minutach notowań ze spó- łek wchodzących w skład indeksu WIG 20 tylko papiery Elektrimu Kable i Prokomu osiągnęły lepsze ceny niż podczas piątkowego zamknięcia. W efekcie wskaźnik ten po kilkunastu minutach tracił ponad 2 proc., a TechWIG ponad 3 proc. Zdecydowanie lepiej zachowywały się ceny przedsiębiorstw mniejszych, zwłaszcza wchodzących w skład MIDWIG.

Z upływem czasu nastroje wśród giełdowych graczy ulegały lekkiej poprawie. Indeks WIG 20 bardzo powoli, ale za to systematycznie zyskiwał na wartości. Po południu spośród spółek największych i najbardziej płynnych liderami przecen stały się spółki teleinformatyczne, na czele z TP SA, Computerlandem i Softbankiem. Spadek ceny ostatniego z wymienionych mógł być efektem opublikowania raportu skonsolidowanego za pierwsze półrocze.

Jak wynika z jego treści, grupa kapitałowa po sześciu miesiącach wygenerowała 6,85 mln zł straty netto, a nie jak podała w raporcie za drugi kwartał 6,50 mln zł. Dodatkowo podczas piątkowego NWZA podjęto decyzję o emisji obligacji, które mają zastąpić dotychczas wyemitowane papiery krótkoterminowe. Być może na fali obaw dotyczących skuteczności realizacji tego typu przedsięwzięć również akcjonariusze Softbanku postanowili sprzedać część walorów warszawskiej spółki. W tej sytuacji kursowi niewiele pomogło zdjęcie z porządku obrad ostatniego WZA uchwały dotyczącej modyfikacji programu motywacyjnego dla kadry zarządzającej. Miał on motywować kierownictwo niezależnie od osiąganych przez spółkę wyników.

Na wartości zyskały za to niektóre spółki budowlane. Dzięki decyzji rządu, który zrezygnował z podwyżki stawki podatku VAT w budownictwie, nie dojdzie do prognozowanego, drastycznego wzrostu cen mieszkań. W konsekwencji nie powinno być również załamania w tym segmencie rynku.

Możesz zainteresować się również: