SPRZEDAŻ FURGONETEK WRESZCIE DRGNĘŁA

Krzysztof Maciejewski
opublikowano: 2000-02-29 00:00

SPRZEDAŻ FURGONETEK WRESZCIE DRGNĘŁA

Producenci aut dostawczych spodziewają się rekordowych wyników

W GÓRĘ: Zdaniem Wojciecha Drzewieckiego, prezesa firmy Samar, w 2000 roku rynek samochodów dostawczych powoli zacznie się odbijać od dna. fot. Borys Skrzyński

Styczeń przyniósł nie tylko spadek sprzedaży samochodów osobowych. Dość nieoczekiwanie zwiększyło się zainteresowanie autami dostawczymi. Choć zmiana jest symboliczna, producenci zapowiadają w 2000 r. zwiększoną sprzedaż.

W styczniu Polacy kupili 2954 pojazdy o masie nie przekraczającej 3,5 tony, czyli o 22 sztuki więcej niż w styczniu 1999 roku. Producenci mają nadzieję, że jest to pierwszy sygnał oczekiwanego od dawna wzrostu sprzedaży aut dostawczych. Ich zdaniem, sprzyja temu dobra sytuacja gospodarcza Polski. Nadzieje te ożywają jednak co roku, a od trzech lat popyt na te auta wyraźnie spada.

— Niekorzystny trend może odwrócić się w tym roku. Nie należy jednak liczyć na znaczący wzrost sprzedaży — uważa Wojciech Drzewiecki, prezes firmy Samar, która bada rynek motoryzacyjny.

Tymczasem z roztaczanych przez producentów wizji wynika, że spodziewają się oni rekordowych wyników.

Z Lublina więcej

Daewoo Motor Polska z Lublina — lider samochodów dostawczych, który sprzedał w Polsce 10,6 tys. furgonetek, zdobywając 25 proc. rynku — zapowiada na 2000 rok wzrost sprzedaży o 18 proc. Przedstawiciele koncernu zamierzają wyeksportować prawie co trzeci samochód marki Lublin. Dla porównania, w 1999 r. za granicę trafiło 16 proc. lublinów.

W fabryce trwają przygotowania do uruchomienia produkcji samochodu dostawczego LD-100.

— Model LD-100 zostanie przedstawiony pod koniec 2000 roku. Na rynek trafi w 20001 — mówi Beata Stopyra z DMP.

Innym też wzrośnie

Optymizm przejawiają także przedstawiciele Citroena. Od 1994 roku w Zakładach Samochodów Dostawczych Nysa, notabene należących do Daewoo, są montowane samochody tej marki. W ubiegłym roku Citroen zdobył trzecie miejsce w segmencie tych aut.

— Produkcja modelu C-15 i dostawczego Berlingo wyniosła w ubiegłym roku ponad 3 tys. sztuk. W 2000 r. wyprodukujemy 5,5 tys. samochodów — mówi Joanna Siuchta z Citroen Polska.

Ambitne plany mają również importerzy: KIA, VW i Mercedes. W latach 1995-1999 udział dostawczych aut importowanych w krajowej sprzedaży wzrósł z 12,5 proc. do 28 proc.