W pierwszym kwartale średnia miesięczna sprzedaż sięgała niemal 2,4 md zł, a w kwietniu podskoczyła do prawie 5,5 mld zł, bo był to ostatni miesiąc, w którym Ministerstwo Finansów sprzedawało papiery według stawek sprzed obniżek stóp procentowych przez RPP. Ogromną popularnością cieszyły się zwłaszcza obligacje 4-letnie, indeksowane inflacją.

Ich oprocentowanie od maja spadło jednak z 2,4 proc. w pierwszym roku do 1,3 proc., a marża w kolejnych okresach odsetkowych została zmniejszona z 1,25 do 0,75 proc. W przypadku obligacji dwuletnich oprocentowanie obniżono z 2,1 do 1 proc. w skali roku. Efekt? W maju 4-latki sprzedano za 298 mln zł, wobec 2,85 mld zł w kwietniu.
2-latki kupiono za 160 mln z wobec prawie 800 mln zł w kwietniu. W ubiegłym miesięcy największą popularnością cieszyły się obligacje 3-miesięczne. Nabywcy indywidualni przeznaczyli na ich zakup kwotę 331,6 mln zł (37 proc. udział w strukturze sprzedaży). Ich oprocentowanie to 0,5 proc. w skali rok.