Sprzedaż samochodów bije kolejne rekordy

opublikowano: 06-01-2019, 22:00

Emocje jak podczas Grand Prix Formuły 1. Tak można określić wyścig między VW a Toyotą o pozycję wicelidera rynku nowych aut osobowych

600 790 to wynik polskiego rynku sprzedaży nowych samochodów osobowych i dostawczych (o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t) w minionym roku. To również kolejny rekord. W 2018 r. polscy klienci kupili niemal 54 tys. aut więcej (9,76 proc.) niż rok wcześniej. W ogromnej większości to zasługa zakupów firmowych (aż 74,3 proc. samochodów osobowych kupili klienci instytucjonalni). Na rosnącym zainteresowaniu klientów chciały — co oczywiste — skorzystać koncerny motoryzacyjne. W efekcie wyścig o klienta trwał do ostatnich godzin starego roku. Dosłownie.

Pogoń za VW

Minione 12 miesięcy zaowocowało sprzedażą 532 tys. samochodów osobowych. To o blisko 45 tys. (9,35 proc.) więcej niż w 2017 r. Tytuł lidera utrzymała Skoda (69 565 rejestracji), ale prawdziwa walka rozegrała się o pozycję wicelidera. Do ostatniej chwili o srebro walczyła Toyota. Jeszcze 20 grudnia (czyli na pięć dni roboczych przed końcem roku) trzeciej Toyocie do drugiego Volkswagena brakowało 68 samochodów. Japończycy ostro przyspieszyli na ostatnim wirażu, ale to nie wystarczyło. Finalnie z wynikiem 56 037 sprzedanych aut uplasowali się za Volkswagenem (56 049). Należy jednak przyznać, że przy tej skali sprzedaży różnica 12 aut robi wrażenie. Innymi słowy — gdyby był to wyścig konny, rozstrzygać musiałaby fotokomórka.

— To był dla nas rok pełen biznesowych wyzwań. Pożegnaliśmy dwa modele mające istotny wkład w sprzedaż [verso i avensis — przyp. red]. Jednocześnie czekaliśmy na premiery nowych generacji naszych kluczowych modeli. To wpłynęło również na finalny wynik sprzedaży do flot, które także postanowiły zaczekać z zakupami na nowe wcielenia corolli, RAV4 i camry. Nas szczególnie cieszy rosnący udział w sprzedaży wersji hybrydowych, zbliżający się już do 30 proc. Jak wielka siła tkwi w nowych generacjach naszych aut, pokazały wyniki przedsprzedaży. Na nową toyotę camry mamy już ponad 500 zamówień, a na RAV4 zapisało się już ponad 300 klientów, i to bez możliwości dokładnego poznania aut czy jazd testowych. Dlatego 2019 r. zapowiada się bardzo dobrze — mówi Robert Mularczyk z Toyota Motor Poland.

Z 15 pierwszych marek aut osobowych, pięć: Opel, Renault, BMW, Nissan oraz Fiat, zanotowało spadek w porównaniu z poprzednim rokiem. Największy (7,62 proc.) odnotował włoski Fiat, sprzedającnieco ponad 12,9 tys. egzemplarzy. Największym wzrostem (ponad 23 proc.) może pochwalić się Mercedes. W minionym roku zarejestrowano 21 555 osobowych samochodów z gwiazdą na masce.

Włosi za Francuzami

Ponad 13 proc. urosła w minionym roku urosła sprzedaż aut dostawczych (o DMC do 3,5 t). Polacy zarejestrowali niemal 68,8 tys. takich aut. Tu również do ostatnich chwil toczyła się walka o pozycję. Finalnie tytuł lidera powędrował do koncernu Renault (10 811 rejestracji), na pozycji wicelidera utrzymał się Fiat (10 753). Podobnie jak to było w przypadku Toyoty w segmencie osobowym, również Fiat wrzucił pod koniec roku piąty bieg. 20 grudnia 2018 r. Włochów od Francuzów dzieliło 110 aut. Do noworocznej mety dojechali już tylko 58 aut za Francuzami. Trzecie „dostawcze” miejsce należy do Forda. Aut tej marki zarejestrowano 8023.

Sprawdź program konferencji "Transport 2019", 14.03.2019, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy