Spyrosoft chce zarobić na e-handlu

opublikowano: 21-09-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Giełdowa grupa informatyczna, która zbudowała skalę m.in. na usługach dla branży motoryzacyjnej, teraz chce zrobić masę na projektach dla sklepów internetowych.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakie są plany giełdowego Spyrosoftu w branży ecommerce
  • jakie problemy mają esklepy, których sprzedaż wyhamowała po pandemicznym boomie
  • jak wygląda teraz rekrutacja informatyków

Pandemiczna internetowa gorączka zakupowa skończyła się powikłaniami. W tym roku wartość globalnego rynku e-handlowego spada. W pierwszym kwartale, według danych z „The Shopping Index", publikowanego przez Salesforce’a, zmniejszyła się o 2 proc., a w drugim - już o 6 proc., licząc rok do roku. W regionie Europy Wschodniej, do którego Salesforce zalicza również Polskę, dynamika spadku była nawet większa, bo w obu kwartałach rynek kurczył się w 6-procentowym tempie.

- W pandemii obroty w e-handlu mocno skoczyły, ale prawda jest taka, że branża nie zdała tego egzaminu. Widać teraz jasno, że e-sklepy w znakomitej większości nie były przyjazne i dopasowane do potrzeb osób, które w nich wcześniej nie kupowały. Naturalne jest, że klienci zaczęli wracać do handlu stacjonarnego, a skala tego powrotu wskazuje, że e-sklepy pod względem wygody i łatwości robienia zakupów mają jeszcze bardzo dużo do zrobienia - mówi Cezary Kożon, prezes firmy Spyrosoft eCommerce.

Orka po żniwach:
Orka po żniwach:
W pierwszych kwartałach pandemii sklepy internetowe i firmy świadczące usługi na ich rzecz przeżywały złote czasy, bo popyt gwałtownie wzrósł. Teraz wciąż jest znacznie wyższy niż przed pandemią, ale wyraźnie wyhamował. W takim momencie Spyrosoft eCommerce, kierowany przez Cezarego Kożona, postanowił wejść na rynek.
Tomasz Pikuła

Łatwo już było

Spyrosoft eCommerce to nowy element w biznesowej układance notowanego na GPW Spyrosoftu. Spółka powstała w tym roku. Kierujący nią Cezary Kożon, który jest też mniejszościowym udziałowcem, ma spore doświadczenie w branży. Wcześniej był m.in. szefem Fast White Cata - spółki giełdowego Digitree Group (marketing cyfrowy) tworzącej sklepy internetowe przy wykorzystaniu platformy Magento.

- Rynek jest w specyficznym momencie. Inflacja, globalny kryzys i malejąca siła nabywcza sprawiają, że wiele e-sklepów, które pojawiły się w pandemii, wypadło już z rynku. Inni poprawiają nieprzemyślane, pospieszne pandemiczne wdrożenia. E-sprzedaż przestała rosnąć sama i trzeba w nią zainwestować – poprawić współpracę systemów ERP z infrastrukturą e-commerce, usprawnić ścieżkę zakupową, a przede wszystkim zbudować środowisko wielokanałowe, w którym e-sklepy i sklepy stacjonarne wzajemnie się uzupełniają – mówi Cezary Kożon.

Okiem konkurenta
Walka o pracowników i zaufanie
Sebastian Błaszkiewicz
Head of Sales Excellence w Unity Group

Ostatnie dwa lata bardzo dużo zmieniły w e-handlu – także w obszarze konsumenckich trendów i nawyków zakupowych, co przekłada się na konieczność ciągłego, intensywnego rozwoju sklepów internetowych. W naszej ocenie w tym okresie polski rynek handlu internetowego rozwinął się w stopniu obserwowanym wcześniej w czasie 5 lat. Jednocześnie przybyło też wyzwań, a jednym z nich jest rywalizacja o pracowników, dla których ważne są nie tylko warunki finansowe, ale także i rynkowa pozycja firmy, kultura organizacyjna, jej wartości i atrakcyjne projekty - nie tylko polskie, ale też zagraniczne. Szybkie zbudowanie skali w tym biznesie jest wciąż możliwe, ale nie jest już takie łatwe jak 5-10 lat temu. Popyt na usługi wdrożeniowe dla polskiego e-handlu wciąż jest wysoki, ale obecna sytuacja sprawia, że firmy coraz uważniej podejmują decyzje dotyczące inwestycji i rozwoju. Ponadto ważna jest kwestia zaufania, czyli historii współpracy – klienci mają zaufanie do długoletnich partnerów, sprawdzonych już we wcześniej realizowanych projektach.

Drodzy klienci

Spyrosoft pojawił się na NewConnect w 2020 r., a w marcu 2022 r. przeniósł się na główny parkiet warszawskiej giełdy. W maju opublikował natomiast strategię, rozpisaną do 2026 r., która zakłada m.in. coroczne zwiększanie przychodów średnio o 25-35 proc., utrzymanie marży EBTIDA na poziomie 11-14 proc., przejęcia komplementarnych spółek i ekspansję zagraniczną. Jednym z elementów tego planu jest rozwinięcie usług dla e-handlu.

- Popyt na usługi wdrożeniowe, a właściwie na kompleksowe prowadzenie cyfrowej transformacji handlu, cały czas jest duży i przerasta podaż, a rynek - mimo chwilowego spowolnienia - pozostanie w trendzie wzrostowym. E-sklepy muszą się zmieniać, by doświadczenie zakupowe było przyjemniejsze dla klientów – i by chcieli oni wracać. W obecnych realiach pozyskiwanie ruchu w internecie stało się tak drogie, że pierwszy zakup dokonany przez klienta jest dla sprzedającego nierentowny - tłumaczy szef Spyrosoftu eCommerce.

Zysk ze sprzedaży w e-sklepie pojawia się często dopiero przy drugim lub trzecim zakupie.

- A koszt promocji za pomocą reklam internetowych jest wysoki i stale się zwiększa. Dlatego tak ważne jest przywiązanie klienta do e-sklepu poprzez przyjazny i wydajny interfejs. W tej sytuacji e-sklepy nie mają wyboru – muszą inwestować w nowe, lepsze rozwiązania. Część przespała moment inwestycji w kolejne wersje oprogramowania dla e-commerce. Zaoszczędziły na nowym wdrożeniu, wychodząc z założenia, że dotychczasowe funkcjonalności systemu im wystarczą i wpadły w pułapkę. Zostały ze starym, mniej funkcjonalnym systemem, a na dodatek muszą dziś więcej płacić za jego utrzymanie, bo zmalała liczba informatyków, którzy zajmują się starszymi rozwiązaniami, więc ich stawki wzrosły – twierdzi Cezary Kożon.

Poznaj program konferencji online “Przełomowe technologie 2022 z punktu widzenia biznesu i prawa”, 17 listopada >>

Głód pracowników

Obecnie około połowę przychodów zapewniają Spyrosoftowi projekty dla branży motoryzacyjnej oraz usługi geoprzestrzenne. Duży udział w biznesie mają też usługi finansowe oraz projekty dla branży edukacyjnej i HR. Klienci wywodzą się głównie z Wielkiej Brytanii (42 proc. w pierwszym kwartale tego roku) i krajów niemieckojęzycznych (30 proc.). Polska odpowiada za 12 proc. sprzedaży, zbliżony udział ma USA.

- W usługach dla e-handlu zaczynamy od Polski. Podpisaliśmy już pierwsze kontrakty, przede wszystkim z firmami z branży odzieżowej. Pozyskaliśmy też kilku klientów w Wielkiej Brytanii - mówi Cezary Kożon.

Grupa wchodzi na bardzo konkurencyjny rynek.

- Jest na nim wciąż sporo „e-commerce house’ów” o małej skali, które albo znikną, albo dołączą do większych grup, bo w obecnych warunkach nie są w stanie konkurować o deweloperów. Przy powszechnym w branży przejściu na pracę zdalną polskich programistów rekrutują firmy z USA i Wielkiej Brytanii, które są w stanie zaproponować dwu-trzykrotnie wyższe wynagrodzenia niż mali polscy gracze – mówi szef Spyrosoftu eCommerce.

Cały Spyrosoft zatrudnia obecnie ok. 1,3 tys. osób. Za cztery lata ma ich być ponad dwa razy więcej.

- Szukamy talentów za pośrednictwem naszych globalnych biur, bo polski rynek nie wystarcza. Prowadzimy właśnie intensywną rekrutację programistów, w Spyrosofcie eCommerce do końca roku będzie kilkadziesiąt osób, a za dwa lata ponad 100 – informuje Cezary Kożon.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane