Średni też mają wymagania. Czasem nawet duże

Martyna Mroczek, MAT
26-09-2007, 00:00

Banki rozszerzają ofertę dla „misiów” — w końcu gospodarcze znaczenie małych i średnich przedsiębiorstw rośnie z roku na rok.

Banki rozszerzają ofertę dla „misiów” — w końcu gospodarcze znaczenie małych i średnich przedsiębiorstw rośnie z roku na rok.

efinicja ustawowa mówi, że małym przedsiębiorstwem jest firma zatrudniająca nie więcej niż 50 osób, o rocznym obrocie lub rocznym zestawieniu bilansu nie przekraczającym 10 mln EUR, zaś średnim — zatrudniająca nie więcej niż 250 osób, której roczny obrót jest mniejszy niż 50 mln EUR, a roczne zestawienie bilansu nie przekracza kwoty 43 mln EUR. Firma z segmentu MSP, w przeciwieństwie do mikrofirm, ma także obowiązek prowadzenia pełnej rachunkowości dla celów podatkowych.

Bank na życzenie

Podejście banków do segmentu MSP zmieniło się w ciągu ostatnich kilku lat. Małe i średnie firmy są coraz bardziej atrakcyjne dla banków, więc te starają się jak najlepiej dostosować ofertę do ich potrzeb.

— Musimy szanować czas przedsiębiorców, więc coraz częściej to nie klient przychodzi do banku, żeby załatwić sprawy, ale doradca jedzie tam, gdzie to on sobie zażyczy. Zmienia się również oferta produktowa. Banki często oferują gotowe pakiety, które zawierają nie tylko obsługę rachunków bieżących, ale także dostęp do linii kredytowych, narzędzi zabezpieczających ryzyko kursowe oraz instrumenty inwestowania nadwyżek finansowych — tłumaczy Agnieszka Jackiewicz-Zatyka, dyrektor departamentu małych i średnich przedsiębiorstw BGŻ.

Jak prezentuje się oferta banków dla MSP? Dostęp do rachunku przez internet, do niedawna ekscentryczna i luksusowa nowinka, to dziś już standard. Taką usługę zapewnia Deutsche Bank PBC, Kredyt Bank, Millennium, Multibank, BRE, Getin, PKO BP, BZ WBK, Raiffeisen, ING Bank Śląski, BWE, BGŻ, mBank, BOŚ, Fortis, BPH, Nordea. Większość z nich oferuje także bankowość telefoniczną i przez SMS, limity w rachunkach, kredyty obrotowe, rozmaite karty płatnicze itp.

Klient wyjątkowy

To, co wyróżnia poszczególne banki, to oryginalne produkty, czyli dodatkowe usługi dorzucane do rachunków w ramach gotowych pakietów, które mają ułatwić życie przedsiębiorcy i oczywiście sprawić, by bardziej lubił swój bank.

W Kredyt Banku posiadacz konta dostaje gratis ubezpieczenie NNW, dostęp do lokat overnight i rachunku depozytowego. Millennium dla MSP to usługi typu polecenie zapłaty, automatyczna identyfikacja przychodzących płatności, rozliczenia bezgotówkowe pomiędzy podmiotami gospodarczymi.

W Multibanku firma może dostać kredyt już pierwszego dnia działalności. Poza tym może lokować nadwyżki finansowe na lokatach rentierskich.

PKO BP dostosował ofertę do poszczególnych branż i oprócz uniwersalnego pakietu z rachunkiem typu Partner oferuje także rachunki Medyk Partner i Agro Partner.

W Deutsche Banku PBC można wybierać spośród 13 walut tę, w której będzie prowadzony firmowy rachunek. BGŻ pozwala m.in. negocjować kurs wymiany walut.

Fortis Bank przygotował specjalny pakiet dla tych firm z sektora MSP, które realizują transakcje wymiany walut o wartości przekraczającej 100 tys. zł miesięcznie — pakiet Fortis Premium FX. Pozwala on korzystać z takich produktów walutowych, jak opcje walutowe barierowe, rozbudowane struktury opcyjne, doradztwo walutowe. A do tego oczywiście rachunki bieżące, produkty depozytowe, karty płatnicze i usługi rozliczeniowe.

— Jeszcze do niedawna banki konkurowały ze sobą przede wszystkim cenowo. Dziś przedsiębiorcy powinni zwracać szczególną uwagę jakość oferty, bo koszty są zazwyczaj równie niskie w większości banków. Na polskim rynku działa już około 1,8 mln firm z sektora MSP. Banki doceniają ich wagę i coraz bardziej się dla nich starają. Biznesmeni powinni oczekiwać doradztwa i partnerstwa. Bankowiec w roli zwykłego urzędnika to już przeszłość — zaznacza Michał Macierzyński, analityk portalu bankier.pl. l

Okiem praktyka

Elastyczność? To podstawa!

Piotr Nielubowicz,

dyrektor ds. finansów strategicznych

w firmie CD Projekt

CD Projekt jest firmą dynamiczną, otwartą na nowe rozwiązania. Jednym z kluczowych warunków przy wyborze banku jest dla nas elastyczny, sprawny i oferujący pełen zakres usług system bankowości internetowej, który w prosty i skuteczny sposób integruje się z naszym systemem płatności. Nasza firma, jedna z większych wśród polskich wydawców interaktywnego oprogramowania rozrywkowego, jest właśnie w trakcie procesu uzyskiwania strategicznego finansowania dłużnego. Mam nadzieję, że po zakończeniu tego procesu zakres współpracy z głównym bankiem będzie jeszcze szerszy. Chcemy zaciągnąć kredyt najwyżej na trzy lata, aby mieć ciągłość finansowania planów rozwojowych do momentu wejścia na giełdę. Na 2009 r. planujemy debiut giełdowy, co będzie kolejnym etapem bliskiej współpracy z bankami i powiązanymi z nimi biurami maklerskimi.

Martyna

Mroczek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Martyna Mroczek, MAT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gazele - oferta rekalamowa / Średni też mają wymagania. Czasem nawet duże