Środowa sesja stała pod znakiem stagnacji
NIEWIELKIE ZMIANY: Napięta atmosfera, związana z oczekiwaniem na decyzje RPP, nie pozwoliła na wykreowanie się zdecydowanego trendu, co utrudnia prognozę dalszego rozwoju wypadków na GPW.
Wtorkowa zadyszka giełdy nie była tylko jednorazowym wyskokiem rynku, ale przeciągnęła się także na wczorajsze notowania. Wbrew przewidywaniom niektórych analityków, inwestorzy byli już najwidoczniej znudzeni tematem stóp procentowych i nie wiedzieli co zrobić z posiadanymi akcjami.
ŚRODOWE notowania na światowych giełdach rozpoczęły się nijako. Trudno było jednoznacznie określić obowiązujące trendy, co wynikało przede wszystkim ze zróżnicowanego zachowania się giełdowych indeksów. Kursy akcji mocno się wahały, bez wyraźnego zarysowania tendencji. Najwcześniej otwierające się giełdy w Azji (w szczególności w Tokio i Hongkongu) zanotowały niewielką zwyżkę swoich indeksów. Główne europejskie parkiety rozpoczęły jednak sesje od spadków, by w następnych godzinach to wzrastać, to spadać. Ta niepewność giełd, zdaniem analityków, wynika z obaw o amerykańską walutę, która ostatnimi czasy stała się bardzo podatna na wszelkie zmiany koniunktury. Ewentulane silne obniżenie wartości dolara w stosunku do niemieckiej marki może przyczynić się do podjęcia decyzji przez inwestorów o wycofaniu środków, jakie zaangażowano na giełdach.
WCZORAJSZA sesja na GPW cechowała się, jak łatwo było zauważyć, wyczekiwaniem rynku na decyzje Rady Polityki Pieniężnej. Za obcięciem stóp przemawiało wiele czynników nie tylko bezpośrednio zwiazanych z giełdą. Pojawiały się też głosy, że z faktem zmniejszenia stóp procentowych nie można wiązać specjalnych nadziei. Wynika to głównie z niezbyt dobrej sytuacji na świecie, która według niektórych, dopiero w przyszłym roku naprawdę niekorzystnie będzie rzutować na polską gospodarkę.
W TRAKCIE środowej sesji spadły ceny 95 akcji, 58 wzrosły, a 44 nie uległy zmianie. W wyniku oferty giełda ogłosiła 31 nadwyżek kupna oraz redukcje kupna na akcjach Morlin, Będzina i LZPS. Zarówno Morliny jak i Będzin byli liderami wczorajszych notowań, a ich kursy wzrosły o 10 proc.
DUŻE zainteresowanie tymi akcjami było przede wszystkim skutkiem walki o przejęcie Morlin i małego rozproszenia akcjonariatu w przypadku Będzina. Po stronie podaży giełda zanotowała 31 nadwyżek sprzedaży oraz redukcję sprzedaży na papierach Mostostalu Siedlce, które spadły równocześnie o 9,7 proc. Takie zachowanie kursu wynikało najprawdopodobniej z rezygnacji Polimexu-Cekopu z inwestycji w tę spółkę. Na tle całego rynku słabiutko zaprezentowały się w środę akcje NFI Foksal i Energopolu, które osiągnęły minima cenowe. Skutkiem niewielkich zmian kursów była tylko lekka zmiana wartości giełdowych indeksów. WIG i WIG 20 spadły po 0,1 proc, zaś indeks spółek średnich MIDWIG podskoczył o 0,3 proc.
CAŁKIEM przyzwoicie wypadł wczorajszy debiutant na rynku równoległym — Jarosław. Kurs pierwszego notowania ustalił się na poziomie 18 zł, czyli wyniósł tyle samo co cena emisyjna.
WIELKIM zainteresowaniem cieszyły się także transakcje pakietowe. Brało w nich udział 6 spółek, a łączna wartość tych transakcji wyniosła prawie 10 mln zł, co stanowiło ponad 5 proc. obrotów na rynku podstawowym. Właściciela zmieniło ponad 704 tys. akcji. Największym wzięciem cieszyły się walory Morlin (prawie 330 tys. akcji) i EBI (ponad 185 tys.), którymi handlowano drożej niż na fixingu.