Środowa sesja na GPW przebiegała zupełnie inaczej niż wtorkowa. Reakcja na wyniki spółek i dane makro tym razem osłabiły polskie indeksy. To był problem całej Europy, bo indeksy na Zachodzie też spadały. To skutek słabszych danych o produkcji przemysłowej w Eurolandzie. Wynik 0,0 proc. (m/m) i -0,5 proc. (r/r). okazał się gorszy od prognoz (0,1 proc. m/m i r/r). Otwarcie sesji w USA przypieczętowało spadki.
Indeks WIG20 obciążały mocno papiery PKO BP (notowanego pierwszy dzień bez prawa do dywidendy) oraz PKN Orlen. Mimo dobrych wyników paliwowej spółki (zysk netto wzrósł aż o 46,9 proc., do 1,67 mld zł), inwestorzy mieli zastrzeżenia do ich jakości. Duży wpływ na rezultaty miały jednorazowe i niegotówkowe transakcje. W II kwartale ceny paliw i surowców były dużo wyższe, co miało wpływ na wycenę zapasów. Od lipca notowania ropy spadają.
Znacznie wyższe od prognoz okazały się również zyski Lotosu. Kierowany przez Pawła Olechnowicza koncern osiągnął 65,5-procentowy wzrost zysku netto w II kwartale (do 396,52 mln zł), wobec oczekiwanych przez rynek 280 mln zł. Niestety, po dobrym starcie, kurs spółki stopniowo spadał, by na koniec oddać 2,1 proc. Nie popisał się również PGNiG. Wyniki spółki okazały się znacznie gorsze od szacunków analityków, nawet po przeciekowej korekcie (więcej s. 28). W II kwartale zysk netto paliwowego giganta wyniósł 280,27 mln zł, Akcje staniały o 3,3 proc.
Na rynku surowcowym drożała lekko ropa. Spekulanci zbierali siły do kolejnych ataków, ale jeszcze nie zadecydowali, w którym kierunku uderzą. Do 16.00 kurs kontraktów wahał się od 111 do 112 USD. Drożała również miedź. Wzrost 1,6 proc. oddalił notowania metalu od mocnego, techniczno-psychologicznego wsparcia przy 7300 USD za tonę. Zwyżka ta sprawiła, że znów zainteresowano się akcjami KGHM. Po wtorkowym, 2-procentowym wzroście lubiński koncern zyskał prawie 0,5 proc.
Wśród spółek małych i średnich panowała nieco lepsza atmosfera. Indeksy mWIG i sWIG były wyraźnie mocniejsze od WIG20. Na szczególną uwagę zasłużyły papiery Sygnity. Producent oprogramowania pochwalił się 8,3 mln zł zysku w II kwartale, wobec 42,9 mln zł straty w roku ubiegłym. Akcje spółki rosły o 8,2 proc. Podobnie podskoczyły papiery spółek chemicznych po bardzo dobrych rezultatach zakladów z Polic.