Stocznia Szczecińska Nowa (SSN) mimo problemów finansowych inwestuje w nowe wyposażenie.
— Majątek przejęty po upadłej firmie pochodził z lat siedemdziesiątych i dokładność wykonywania elementów była już niewielka — wyjaśnia Andrzej Stachura, prezes SSN.
To wymusiło kupno nowej plazmy do wypalania blach, czyli wydatek 4 mln zł. Na tym jednak się nie skończy.
Kolejnym krokiem będzie modernizacja pochylni.
Środków na inwestycje dostarczą nowe kontrakty, w tym seria sześciu statków zamówionych przez holenderskiego armatora. Budowane statki wielozadaniowe będą mogły przewozić równocześnie samochody, kontenery i papier.