Stabilizacja na rynku złotego

Kamil Zatoński
opublikowano: 19-02-2011, 00:00

Ekonomiści nie są zgodni, w którym kierunku podąży kurs złotego. Sporo zależy od członków RPP.

Analitycy: euro za miesiąc 3,93 zł, dolar 2,88 zł, a frank 3,07 zł

Ekonomiści nie są zgodni, w którym kierunku podąży kurs złotego. Sporo zależy od członków RPP.

Tym razem głosy analityków w naszej ankiecie rozłożyły się po równo: sześciu specjalistów obstawia osłabienie złotego w lutym, również sześciu spodziewa się, że nasza waluta nieznacznie zyska na wartości. Niewykluczone więc, że ten "remis" zwiastuje małą stabilizację. Mediana prognoz na koniec miesiąca jest identyczna z notowaniami z wczorajszego fixingu NBP: euro ma kosztować 3,93 zł, dolar 2,88 zł, a frank 3,07 zł.

Mariusz Potaczała z DM TMS Brokers, lider rankingu "PB", uważa, że w lutym bilans czynników rynkowych nie będzie korzystny dla złotego.

— Złotego korekcyjnie osłabią sygnały płynące z rynków międzynarodowych i słabnące oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych. Wzięciem będą się z kolei cieszyły: dolar, frank oraz złoto. To efekt napięcia geopolitycznego związanego z rewoltą w Afryce Północnej, która w oczach inwestorów może stać się zarzewiem większego konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie — uważają analitycy DM TMS Brokers.

Specjaliści przypominają o zbliżającej się drugiej turze stress testów w europejskich bankach, co będzie zwiększać skłonność do realizacji zysków.

Marcin Mrowiec z Pekao podkreśla, że portfele zagranicznych inwestorów wypchane są polskimi obligacjami, co zwiększa ryzyko mocnego osłabienia złotego, gdyby na rynkach globalnych wyraźnie spadł apetyt na ryzyko.

— Gdyby tylko część inwestorów zdecydowała się zmniejszyć pozycje, przełożyłoby się to na złotego, któremu dodatkowo nie sprzyja brak reform fiskalnych. Ryzyko dla złotego jest asymetryczne: w scenariuszu pozytywnym nasza waluta może zyskać kilka groszy (jednak poziom 3,82 względem euro jest nie do przebicia w najbliższym miesiącu). W scenariuszu pesymistycznym (znaczna przecena globalna) straty mogą być kilkukrotnie większe — mówi Marcin Mrowiec.

Analitycy zgodnie twierdzą, że w lutym Rada Polityki Pieniężnej nie podwyższy stóp procentowych. Jak będzie w marcu — tu głosy są już podzielone. Marcin R. Kiepas z XTB uważa, że brak podwyżki stóp także w kolejnym miesiącu wcale nie jest taki przesądzony.

— Wprawdzie rada, która w styczniu podwyższyła stopy, wysyła dwojakie sygnały co do marcowej decyzji, to jednak podwyżka stóp o kolejne 25 pkt baz. wydaje się prawdopodobna, głównie z uwagi na oczekiwany skok inflacji oraz zakładane osłabienie złotego — uważa analityk XTB.

Podwyżki stóp w marcu nie wyklucza też Jakub Borowski, ekonomista Invest-Banku.

— W trzeciej dekadzie lutego, kiedy członkowie RPP będą znali już wstępne wyniki lutowej projekcji inflacji oraz dane o oczekiwaniach inflacyjnych w lutym, tonacja komentarzy członków RPP stanie się bardziej jastrzębia — przewiduje Jakub Borowski.

Jego zdaniem, przyczyni się to do wyraźnego umocnienia złotego, co spowoduje spadek kursu EUR/PLN do 3,85 zł. To zdecydowanie najbardziej optymistyczna prognoza. Druga w kolejności — autorstwa Radosława Cholewińskiego, debiutującego w rankingu "PB" (i to od razu na trzeciej pozycji) — zakłada spadek notowań euro do 3,89 zł.

— Osłabienie złotego pod koniec stycznia traktujemy jako korektę. Dobre dane ze sfery realnej gospodarki mimo zmiennej retoryki RPP powinny wspierać scenariusz umocnienia złotego. Kurs polskiej waluty względem euro powinien trwale obniżyć się poniżej 3,90 zł — prognozuje specjalista DM Trigon.

Nie daje on jednak większych nadziei zadłużonym we franku szwajcarskim.

— Nierozwiązane problemy strefy euro będą wciąż ciążyć parze EUR/CHF. Dalszy spadek tego kursu może spowodować, że aprecjacja złotego względem franka będzie wyraźnie słabsza niż w stosunku do pozostałych głównych walut — mówi Radosław Cholewiński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy