Stadiony są. Problemy też

opublikowano: 28-03-2012, 00:00

Donos CBA na prezydenta Poznania to kolejna z kontrowersji wokół stadionów na EURO 2012

Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) powiadomiło prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez Ryszarda Grobelnego, prezydenta Poznania, w związku z budową Stadionu Miejskiego. Zarzuty funkcjonariuszy biura dotyczą tolerowania niekorzystnych, wartych 30 mln zł, umów z projektantem obiektu oraz zlecania dostaw różnych usług i produktów na potrzeby budowy stadionu bez przetargów.

— Analizujemy doniesienia CBA. Niedługo podejmiemy decyzję, czy wszcząć na ich podstawie śledztwo — mówi Hanna Grzeszczyk z Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu.

Do ośmiu razy sztuka

Jeśli do tego dojdzie, będzie to kolejne z kilku postępowań prowadzonych przez poznańskie prokuratury w sprawie nieprawidłowości przy budowie stadionu. Dotychczas jedna sprawa została umorzona, a pozostałe, dotyczące m.in. zamiany przewidzianej w projekcie wełny mineralnej na gorszy i tańszy styropian, są w toku. Władze Poznania z zarzutami CBA się nie zgadzają.

— Będziemy jednak współpracować z prokuraturą, bo zależy nam na wyjaśnieniu tej sprawy — deklaruje Anna Szpytko, rzecznik prezydenta miasta. Prokuratorskie śledztwa to niejedyne kontrowersje dotyczące poznańskiego obiektu.

Kolejnym jest olbrzymi problem z murawą. Przez ostatnie dwa lata trawa była, kosztem prawie 4 mln zł, wymieniana siedem razy, a mimo to znów jest w fatalnym stanie i przed EURO 2012 będzie musiała być ułożona jeszcze raz.

Kłopociki, kłopociki

Problemy nie omijają też innych stadionów szykowanych na mistrzostwa. Przedwczoraj pojawiła się informacja o zamknięciu wrocławskiego obiektu, rzekomo „w związku z koniecznością wymiany części murawy”.

Według nieoficjalnych informacji, rzeczywistym powodem są jednak kłopoty z komputerowym systemem zarządzania oświetleniem i klimatyzacją. Powinien być sterowany komputerowo, a trzeba go uruchamiać ręcznie, czego nie akceptuje UEFA. Nie jest też zainstalowane podświetlenie stadionu, a on sam wciąż nie ma ostatecznego odbioru.

Odebrany jest natomiast największy z obiektów — Stadion Narodowy w Warszawie. Choć stało się to w listopadzie 2011 r., jego budowa wciąż trwa. Wydłużający się poślizg sprawia, że koszty budowy rosną, podobnie jak długi wobec podwykonawców, którzy od kilku miesięcy nie mogą doczekać się zapłaty za wykonane prace. To nie wszystkie problemy, z którymi boryka się najważniejsza polska inwestycja na EURO 2012. Jak ujawnił „PB” w lutym, kontrola stadionowego monitoringu wykazała, że nie spełnia on norm rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie sposobu utrwalania przebiegu imprezy masowej. Stosunkowo najmniej problemów sprawia stadion w Gdańsku.

Ostatnio głośna była jednak wypowiedź Pawła Adamowicza, prezydenta miasta, który zagroził rozwiązaniem umowy z operatorem stadionu — spółką Lechia-Operator, która nie potrafi zorganizować na PGE Arenie pozasportowych imprez i m.in. dlatego generuje coraz większe długi.

Konferencje pb.pl

Tematowi zobowiązań prezesów, członków zarządu oraz menedżerów będą poświęcone warsztaty „Odpowiedzialność managerska” organizowane przez Informedia Polska 8-9 maja 2012 r. Szczegóły na stronie www.konferencje. pb.pl, tel.: 22/333 97 77.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu