Stalexport bez dywidendy
PRZEWIDZIELIŚMY: Już w listopadzie zeszłego roku „PB” pisał, iż wypłata dywidendy przez Stalexport nie jest sprawą pewną. Może bowiem na nią zabraknąć środków.
Katowicki Stalexport, zgodnie z naszymi przewidywaniami, zrezygnował z wypłaty dywidendy z ubiegłorocznego zysku. Oprócz zarządu, który wystąpi na najbliższym WZA z wnioskiem o przeniesienie całej jego kwoty na kapitał zapasowy, takie rozwiązanie zdaje się też popierać EBOR.
Zarząd Stalexportu poinformował, że na najbliższym WZA spółki będzie wnioskował do akcjonariuszy o przeznaczeniu całego zeszłorocznego zysku netto na kapitał zapasowy.
— Zarząd zdecydował, że nie można zadowolić tylko pewnych grup akcjonariuszy. Wielu z nich kupiło pod koniec ubiegłego roku akcje spółki z myślą o dywidendzie. W związku z tym mogę zrozumieć ich rozdrażnienie. Jednak inni, którzy przyjęli długoterminowy horyzont inwestycji w walory Stalexportu, popierają projekt przeznaczenia ubiegłorocznego zysku na kapitał zapasowy. Jest to też znacznie korzystniejsze z punktu widzenia rozwoju samego przedsiębiorstwa. Takie rozwiązanie akceptuje też nasz największy akcjonariusz, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju — mówi Zbigniew Obarzanowski, dyrektor biura zarządu Stalexportu.
Walory spółki od dawna należą do bardziej spekulacyjnych papierów na giełdzie. Motyw wypłaty dywidendy ze środków uzyskanych ze sprzedaży akcji Polkomtela wydawał się wręcz wymarzony do windowania kursu firmy. Za 5,5-proc. pakiet operatora sieci Plus GSM, Stalexport uzyskał ponad 590 mln zł. Zysk netto na tej transakcji przekroczył 345 mln zł. W przeliczeniu na jedną akcję katowickiej spółki, uwzględniając nawet zryczałtowany 20-proc. podatek od wypłaty dywidendy, daje 21,5 zł. Dla porównania obecny kurs Stalexportu kształtuje się na poziomie 18 zł. Od chwili, kiedy w listopadzie ubiegłego roku podważaliśmy zasadność wypłaty dywidendy („Puls Biznesu” z 22.11.1999 r.), jeśli spółka poważnie myśli o restrukturyzacji, jej kurs spadł prawie o 30 proc. Dywidenda, zgodnie z krążącymi jeszcze kilka dni temu plotkami, miała wynieść nieco ponad 3 zł (netto) na akcję. Pieniądze, jakie miały zostać na nią ewentualnie przeznaczone, pochodzące ze sprzedaży udziałów w Polkomtelu, poszły jednak prawdopodobnie od razu na spłatę wymagalnych zobowiązań.