Stalexport jest przeinwestowany

Trepińska Maria, Grzeszczuk Robert
opublikowano: 1999-10-08 00:00

Stalexport jest przeinwestowany

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, w ciągu najbliższych kilkunastu dni, dojdzie wreszcie do sprzedaży posiadanego przez Stalexport 5,5-proc. pakietu akcji Polkomtela. Nie wiadomo jednak, czy pakiet ten zostanie sprzedany jednemu inwestorowi. Miał nim podobno zostać brytyjsko-amerykański koncern telekomunikacyjny Vodafone AirTouch. Ten sam, który przed kilkoma miesiącami zablokował sprzedaż tego pakietu jednemu z polskich udziałowców operatora. Bardziej prawdopodobne wydaje się jednak, że należący do Stalexportu 5,5-proc. pakiet akcji Polkomtela zostanie podzielony pomiędzy największych akcjonariuszy operatora.

WARTOŚĆ posiadanych przez Stalexport udziałów Polkomtela szacowana jest na ponad 110 mln USD (451 mln zł). Część środków z tej transakcji, jak informował wcześniej zarząd katowickiej spółki, ma zostać przeznaczona na wypłatę specjalnej dywidendy. Nieoficjalnie mówi się, że ma być to 20 proc. wpływów. Za taką sumą podobno opowiada się Stalexport. EBOR, największy udziałowiec katowickiej firmy, chce natomiast, żeby było to 50 proc. uzyskanej kwoty. Znaczna część środków ze sprzedaży udziałów w Polkomtelu ma też zostać przeznaczona na spłatę zadłużenia Stalexportu. Na koniec pierwszego półrocza łączna wartość zobowiązań wyniosła prawie 912 mln zł. Z tego wartość samych krótkoterminowych kredytów i pożyczek to 428 mln zł. 25 mln zł przypada też na obsługę wyemitowanych przez spółkę papierów dłużnych. Jeśli wziąć pod uwagę wartość udzielonych przez katowicką firmę gwarancji i poręczeń, to zobowiązania Stalexportu wzrastają do prawie 1,7 mld zł. O kupnie Huty Zawiercie od Impexmetalu za pieniądze ze sprzedaży pakietu akcji Polkomtela nie ma nawet co mówić. W rozliczeniu Stalexport jest gotów jednak oddać swoje udziały w Walcowni Metali Dziedzice. Wartość bilansowa 17,15-proc. pakietu akcji w tej spółce, który posiada Stalexport, wyniosła na koniec 1998 roku 8,9 mln zł. Dla porównania, wartość księgowa Zawiercia to 140 mln zł. Pozostają jeszcze kredyty. Nieoficjalnie jednak wiadomo, że banki powoli odmawiają dalszego finansowania zadłużonego przedsiębiorstwa.

JUŻ w raporcie sprawozdania finansowego za rok 1998 audytorzy ostrzegali, że znaczące zaangażowanie Stalexportu w hutnictwo może zagrozić dalszej egzystencji spółki. Dane finansowe za sześć miesięcy tego roku potwierdzają te obawy. Wykazana w pierwszym półroczu strata netto Stalexportu przekracza 75,1 mln zł (raport za dwa kwartały informował o 7,6 mln zł zysku).

Największe huty należące do Stalexportu (Ostrowiec, Szczecin i Elstal) generują straty.

ZŁĄ PASSĘ mają przerwać zapowiadane w spółce zmiany kadrowe, które mają objąć również najwyższe stanowiska w zarządzie. Ostatnio ze spółki odszedł Aleksander Neuber, który z ramienia EBOR-u był odpowiedzialny za restrukturyzację Stalexportu. Zastąpi on na stanowisku dyrektora finansowego warszawskiego Elektrimu Krzysztofa Rzyskiego.

Ryszard Harhala, prezes spółki, posiadał na koniec pierwszego półrocza 15 607 akcji spółki. Podobno ostatnio zwiększył swój stan posiadania.